PARTNER PORTALU
partner portalu

DentiDrill – głupota pod przykrywką dobroczynności?

ŁS
30-10-2013, 07:18
DentiDrill – głupota pod przykrywką dobroczynności? DentiDrill – głupota pod przykrywką dobroczynności (Fot. DentiDrill)
Pojawienie się na rynku DentiDrill – pierwszego systemu do domowego leczenia zębów, można skwitować krótko - wszelkie reguły logicznego postępowania zostały złamane. A może coś jeszcze?

Nie dziwi nas specjalnie, że sami dentyści wolą nie komentować rynkowej nowości. Niektórzy są przerażeni, inni płaczą ze śmiechu. Kolejni pytają: Kto wydał pozwolenie na sprzedaż takiego produktu?. Wiadomo, na pewno, że urządzenia nie rekomenduje żaden producent stomatologiczny ani organizacja dentystyczna. Co więcej, w USA, po pierwszej fali krytyki DentiDrill przez dentystów, Kentucky Dental Assocation złożyła zawiadomienie do FBI, informując, że na rynku pojawił się produkt, który zagraża zdrowiu człowieka. Tymczasem rozwiązanie zagadki, co jest cechą charakterystyczną zagadek, może być całkiem nieoczekiwane.

Stomatologia w pigułce

Aż trudno uwierzyć, że producent do urządzenia dostarcza instrukcję wideo na DVD. Przecież leczenie zębów jest tak proste, że właściwie film jest tylko zbędnym dodatkiem. Zdaniem ogłoszeniodawców ząb, zaatakowany przez próchnicę, można wyleczyć w nie dłużej niż 14 minut I to bezboleśnie, wszak w zestawie znajduje się odpowiednia dawka lidokainy.
Krok pierwszy - wiercenie. Nie dość, że jest to proste, to DentiDrill zapewnia unikatową wydajność. Sprzęt wystarczy do przeprowadzenia ok. 2 tys. domowych zabiegów. Krok drugi - wypełnienie. W zestawie pacjenci mają do wyboru dwa kompozyty. Utwardza się je za pomocą światła LED w 30 sekund. Krok trzeci - wygładzanie krzemową polerką. Trwa to najwyżej 3 minuty. I to wszystko. Znów nic nie boli, a zęby są zdrowe.
Producent zapewnia, że do czyszczenia urządzenia nie jest potrzebny autoklaw. Wystarczy bieżąca woda z kranu.

Ekonomia dla ubogich

Twórcy urządzenia przekonują potencjalnych pacjentów, że ich produkt pozwoli zaoszczędzić na wizytach w gabinecie stomatologicznym. Przywołują statystyki, jakoby dynamicznie rośnie odsetek osób, które nie odwiedzają stomatologa wyłącznie z powodów finansowych. Wskazują, że 47 milionów ludzi na świecie z różnych względów pozbawionych jest dostępu do opieki stomatologicznej. Kuszą ceną - za 199 dolarów (plus koszty przesyłki) kupujemy wolność od „dentysty" praktycznie na całe życie.
Dentyści powinni jednak spać spokojnie. Wysoki odsetek powikłań po domowym leczeniu wydaje się być bardziej niż pewny. Tylko jak tu spać jak ktoś robi krecią robotę?
Polscy lekarze mają małe szanse na poprawki po domowym leczeniu. Chyba, że DentiDrill trafi pod polskie strzechy via USA lub Holandię. Na razie obywatele tylko tych krajów mogą składać zamówienia.

Dentyści muszą być jednak gotowi na jedno. Wnet pojawią się głosy zwolenników takich rozwiązań, którzy za powód opracowania DentiDrill, będą wskazywać zbyt wysokie ceny w gabinetach stomatologicznych. 

Kuszenie naiwnych

Choć producent DentiDrrill nie mówi tego otwarcie, produkt wcale nie jest skierowany do tych, którzy dbają o zdrowy uśmiech, albo tych wyjątkowo ubogich. Można założyć, że reklamy w TV shopach i w internecie mają trafić głównie do dentofobów. Niestety po raz kolejny okazuje się, że walka ze strachem przed dentystą przypomina kontredans: robimy dwa kroki w przód i jeden do tyłu.

Co gorsza, na stronie internetowej producenta trudno odszukać jakikolwiek komunikat ostrzegający przed powikłaniami czy odsyłający do gabinetu profesjonalistów. Potencjalny użytkownik ma uwierzyć, że DentDrill jest lekiem na całe zło, jakie powoduje próchnica. 

Co dalej? Zestaw do leczenia kanałowego, a może domowe wszczepianie implantów? Nic z tego.

W domowym leczeniu zębów chodzi o zupełnie co innego.  Twórca tej oferty holenderska firma ubezpieczniowa, sprzedająca m.in. polisy stomatologiczne osiągnęła cel. O tej niewiarygodnej ofercie mówią wszyscy od Ameryki po Europę. Czy potencjalni nabywcy ubezpieczeń, zbulwersowani tym co przeczytali i zobaczyli, przekonają się do tego co proponuje ixorg.nl, tym razem na poważnie?

Czym jest ixorg.nl? Mówi się o inicjatywie holenderskich stomatologów, którzy proponują własne ubezpieczenie. Póki co zawrzało w środowisku.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
DentiDrill  

POLECAMY W SERWISACH