PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Czy sedacja pomaga małym dzieciom opanować lęk przed dentystą?

kan
18-11-2016, 12:27
Czy sedacja pomaga małym dzieciom opanować lęk przed dentystą? Leczenie małych dzieci wymaga specjalnych metod (fot. pixabay)
Czy średnio głęboka sedacja zapewnia lepsze efekty w zakresie współpracy dziecka z lekarzem dentystą - w porównaniu ze znieczuleniem ogólnym, czy ochronnym unieruchomieniem pacjenta?  Na to trudne pytanie próbowali odpowiedzieć brazylijscy naukowcy.

Jak wyważyć bezpieczeństwo pacjenta, skuteczność leczenia i walkę z lękiem przed wizytą w gabinecie stomatologicznym? To bardzo trudne zadanie dla dentysty, zwłaszcza gdy chodzi o małe dzieci. 

Prace, podczas których do tej pory poszukiwano odpowiedzi na to pytanie, dawały wykluczające się wyniki. Niekiedy, w porównaniu ze średnio głęboką sedacją, lepiej sprawdzała się metoda behawioralna „powiedz-pokaż-zrób”, w innych przypadkach - znieczulenie ogólne – pisała w omówieniu badania Denise Espíndola Antunes z Federal University of Goiás.

W brazylijskich badaniach podczas leczenia przedszkolaków wykorzystywano trzy metody wspierające dentystę: ochronne unieruchomienie, średnio głęboką sedację i znieczulenie ogólne.

Naukowcy chcieli sprawdzić na ile podejście farmakologiczne poprawia współpracę dzieci z lekarzem dentystą (dzięki zmniejszaniu stresu związanego z wizytą w gabinecie stomatologicznym).
W badaniu wzięło udział 56 dzieci w wieku poniżej czterech lat, które wymagały intensywnego leczenia, ale w czasie poprzednich wizyt nie współpracowały z dentystą.

Małych pacjentów podzielono na kilka grup: 
- grupę kontrolną, która nie była poddawana sedacji, 
- grupę poddaną średnio głębokiej sedacji (midazolam w dawce 1 mg/kg, maksymalnie 20 mg podawanej doustnie), 
- grupę poddaną średnio głębokiej sedacji midazolam + ketamina (midazolam w dawce 0,5 mg/kg, maksymalnie 20 mg douostnie i ketamina w dawce 3 mg/kg, maksymalnie 50 mg doustnie),
- grupę poddaną znieczuleniu ogólnemu – sewofluran, propofol, fentanyl + midazolam stosowany w premedykacji.

Co ważne, wobec wszystkich dzieci z pierwszych trzech grup, zanim przystąpiono do zabiegu terapeutycznego, zastosowano ochronne unieruchomienie przy pomocy pasów i prześcieradła. 
Zachowanie dzieci przed leczeniem, a następnie podczas kolejnych wizyt, było oceniane przez tego samego dentystę - obserwatora, który nie wykonywał zabiegu.

Kolejne wizyty odbywały się po czterech miesiącach od zakończenia leczenia i następne co cztery miesiące. Dzieci podczas przeglądu  u stomatologa dziecięcego nie były wtedy unieruchamiane, a podczas wizyty był obecny rodzic.

Zachowanie dziecka oceniano w skali Ohio State University Behavior Rating Scale (OSUBRS). Na skalę składają się cztery stopnie.
1- zachowanie spokojne, pozostawanie w bezruchu
2- płacz, krzyk, brak zachowań obronnych
3 – zachowania obronne 
4 – zachowania obronne, krzyk i płacz

Naukowcy odnotowali, że we wszystkich grupach z czasem dzieci stawały się spokojniejsze podczas kolejnych wizyt. Zmianę w zachowaniu mierzono sumą punktów w skali OSUBRS.
I tak w grupie bez sedacji na początku leczenia - 12.5, po zakończeniu 8.3; średni poziom sedacji z zastosowaniem midazolu odpowiednio punktów 13.8 i 5.8; midazol/ketamina odpowiednio 11.3 i 5.0; znieczulenie ogólne 9.5 i 6.3.

POLECAMY W SERWISACH