PARTNER PORTALU
partner portalu

Arginina drugim fluorem?

kan
24-07-2017, 10:24
Arginina drugim fluorem? Badania nad przeciwpróchnicowym potencjałem argininy trwają (fot. pixabay)
Dotychczasowe badania  dowodzą, że osoby wolne od próchnicy mają wyższy poziom argininy w ślinie niż te, których zęby niszczy próchnica. Ponadto wykazano, że pasta zawierająca ten aminokwas poprawia skład bakterii w jamie ustnej. Najnowsze odkrycia jeszcze umacniają pozycję argininy - okazuje się, że skutecznie reguluje skład bakteryjny biofilmu.

Zaburzenie fizjologicznej równowagi między składnikami mineralnymi zębów a biofilmem w jamie ustnej odpowiada za rozwój próchnicy. Chociaż przeciwpróchniczne działanie fluoru potwierdzono naukowo, jednak nie jest on idealnym rozwiązaniem, gdyż oddziałuje na tkanki twarde w większym stopniu niż na mikrobiom jamy ustnej. A tak właśnie działa arginina - utrzymuje przyrastanie biofilmu w ryzach i zmienia jego skład na korzystny dla zdrowia, więc może stać się ważnym czynnikiem w profilaktyce próchnic, napisali autorzy badania w Archives of Oral Biology.

Arginina jest wydzielana przez gruczoły ślinowe. Badania przeprowadzone do tej pory wskazują, że ślina osób nie mających próchnicy zawiera znacząco więcej tego aminokwasu, a także występuje u nich o wiele bardziej nasilona aktywność  systemu deiminazy argininowej niż u osób chorujących na próchnicę. System deiminazy argininowej powoduje uwalnianie  ornityny, amoniaku i dwutlenku węgla i odpowiada za wytwarzanie adenozynotrifosforanu, a także pełni fizjologiczne funkcje, w tym wyrównywanie pH.

Badacze wyhodowali biofilm złożony z różnorodnych bakterii jamy ustnej w środowisku stymulowanym śliną od osób wolnych od próchnicy i osób z rozwijającym się procesem próchnicotwórczym.  Uczestnicy eksperymentu bez choroby próchnicowej  nie mieli żadnych ubytków, ani brakujących zębów, czy zębów z wypełnieniami, natomiast osoby z aktywną próchnicą, od których pobierano próbki śliny miały co najmniej jeden nie wyleczony ubytek.

Sprawdzano działanie roztworu 0,8 proc. argininy na nalot bakteryjny i okazało się, że istotnie zmniejszał jego biomasę, hamując jego rozwój w ciągu 24 godzin o 56,6 proc., po 48 godzinach o 51,3 proc. i po 72 godzinach o 74,1 proc. Co więcej biofilm pochodzący od osoby wolnej od próchnicy reagował na argininę silniej niż biofilm od osoby z rozwijającą się próchnicą (odpowiednio 68,0-85,4 proc. i 42,7-75,5 proc.), a także był on znacznie cieńszy.

Na następnym etapie analizowano dynamikę tworzenia biofilmu dwóch gatunków bakterii próchnicotwórczych - Streptococcus mutans, S. sobrinus oraz dwóch gatunków związanych ze zdrową jamą ustną, wykorzystujących argininę do tworzenia amoniaku za pośrednictwem systemu  deiminazy argininowej. Naukowcy monitorowali wzrost wszystkich typów bakterii w warunkach laboratoryjnych przy różnych stężeniach argininy. Stwierdzili że arginina miała niewielki wpływ na wzrost biofilmu, poza jednym wyjątkiem - hamowała tworzenie się nalotu S. mutans.

To pozwala sądzić, że za ochronne działanie argininy odpowiada właśnie jej hamujący wpływ na Streptococcus mutans. Oczywiście warunki laboratoryjne nie naśladują wiernie tego co dzieje się in vivo, niemniej jednak te wyniki, ale i poprzednie doświadczenia ujawniające wpływ argininy na skład bakterii w jamie ustnej, homeostazę pH oraz destabilizacyjne działanie na biofil - wystarczą by arginina nabrała szczególnego znaczenia, jako czynnik promujący zdrowie jamy ustnej - podsumowali swoją pracę naukowcy. 

Więcej: drbicuspid.com

Czytaj także: Arginina rozprawia się z biofilmem
Marcin Aluchna: arginina w paście do zębów to rewolucja bez ofiar

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
badania naukowe   arginina   biofilm  

POLECAMY W SERWISACH