PARTNER PORTALU
partner portalu

ABC wszczepiania 3D, czyli jak rekonstruowano kość żuchwy pacjenta

rynekzdrowia.pl/kakiel
16-04-2014, 08:39
ABC wszczepiania 3D, czyli jak rekonstruowano kość żuchwy pacjenta ABC wszczepiania 3D, czyli jak rekonstruowano kość żuchwy pacjenta (źródło: rynekzdrowia.pl)
Na początku kwietnia chirurdzy z Kliniki Chirurgii Szczękowo-Twarzowej i Plastycznej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku poinformowali o zakończonej powodzeniem rekonstrukcji kości żuchwy pacjenta. Przeprowadzono ją wszczepiając tytanowy implant, który powstał dzięki technologii druku przestrzennego (3D). Szczegóły operacji zdradza portal rynekzdrowia.pl.

Wszczepienie implantu zostało przeprowadzone u 78-letniego pacjenta, któremu z powodu choroby nowotworowej usunięto znaczną część żuchwy. Ubytek uzupełniono standardową rekonstrukcyjną płytką tytanową dla zespolenia pozostałości żuchwy, tak, aby utrzymywała prawidłowa pozycję.

- W tym przypadku nie można było zastosować standardowego postępowania z użyciem mikrochirurgii, polegającego na odtworzeniu fragmentu żuchwy z własnej kości pacjenta. Pacjent miał niestety także jedenaście innych jednostek chorobowych, które dyskwalifikowały go do takiego długiego zbiegu, trwającego zazwyczaj od 9 do 12 godzin. Taki zabieg jest długotrwały i obciążający, gdyż są dwa miejsca operacyjne: to, w którym dokonywana jest rekonstrukcja oraz miejsce pobrania kości strzałkowej - mówi portalowi rynekzdrowia.pl prof. Stanisława Zyta Grabowska, kierownik Kliniki Chirurgii Szczękowo-Twarzowej i Plastycznej USK w Białymstoku.

Dlatego właśnie, jak tłumaczy prof. Grabowska, podczas pierwszego zabiegu, aby pozostałe po resekcji kikuty żuchwy się nie przemieszczały, zastosowano standardową tytanową płytę unilock. Później jednak pacjentowi zaczęły doskwierać problemy związane z deformacją twarzy.

Dodatkowo, po prawie ośmiu miesiącach używania tytanowa płytka pękła. Mięśnie żuchwowe są bardzo silne i może dojść do takiej sytuacji.

W tym momencie powstało pytanie - jak pomóc pacjentowi?

Pomógł... przypadek. - Ponieważ współpracujemy z Politechniką Białostocką byłam jakieś dwa miesiące wcześniej w zakładzie ChM - producenta implantów i narzędzi dla ortopedii i traumatologii. Pokazywano nam czym dysponują, co mogłoby się ewentualnie przydać naszym pacjentom. Niestety, te produkty były jak dla naszego szpitala bardzo drogie - mówi prof. Zyta Grabowska.
Dodaje: - Kiedy jednak zastanawialiśmy się jak pomóc pacjentowi, padła propozycja, że spróbują zrobić odpowiedni implant. Dostarczyliśmy obrazy tomografii komputerowej i na tej podstawie został stworzony indywidualny implant tytanowy.

Najpierw stworzono zwykły, plastykowy model implantu, który został skonsultowany z lekarzami. Ale kiedy już powstał implant z tytanu, okazało się, że jest za ciężki. By zmniejszyć jego wagę, wykonano następny, tym razem pusty w środku.

Ten właśnie implant - już z powodzeniem - zastosowano do rekonstrukcji żuchwy pacjenta. Jak tłumaczy profesor, cała operacja była stosunkowo krótka. Wymagała jednak drobiazgowego zaplanowania i przygotowania. - Implant należy odizolować tkankami miękkimi. Musi być ich wystarczająco dużo, należy dbać o to by nie było na nich napięcia, aby implant się nie odsłonił - wyjaśnia profesor.

POLECAMY W SERWISACH