PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu

A czy Ty zaproponujesz pacjentowi inlay?

ms
05-01-2018, 08:01
A czy Ty zaproponujesz pacjentowi inlay? Dorota Stankowska, stomatolog z kliniki Stankowscy & Białach Stomatologia w Poznaniu.
- Gdy ząb jest znacznie zniszczony korona lub klasyczne wypełnienie to nie jedyna recepta na idealny uśmiech. Alternatywą na odbudowę uszkodzonego zęba, przywrócenie odpowiedniej struktury, a co za tym idzie estetyki i funkcjonalności zgryzowi, może być inlay – przypomina Dorota Stankowska, stomatolog z kliniki Stankowscy & Białach Stomatologia w Poznaniu.

Zalety inlay
- Inlay to inaczej mówiąc nowoczesny typ wypełnienia przygotowywanego na wymiar i dopasowanego idealnie do zęba – kształtem anatomicznym oraz odcieniem. Tym, co je różni od standardowego wypełnienia jest to, że jest bardziej trwałe, bardziej estetyczne, a do tego skuteczniej stabilizuje stawy. Szacuje się, że założenie tego typu wypełnienia zwiększa moc siły żucia o ok. 50-75 proc. Dlatego statystycznie inlay powinien być wykonywany częściej niż zwykłe plomby - wyjaśnia Dorota Stankowska.

- Atutem jest również wysoki efekt estetyczny, szczególnie, gdy inlay wykonujemy z porcelany. Porcelana nadaje bowiem pracom stomatologicznym jednolity kolor, ponieważ posiada właściwość translucencji, co oznacza, że cechuje ją przezierność, przejrzystość i połysk właściwy dla naturalnych zębów. Jest również bardziej odporna na przebarwienia oraz nie przewodzi tak ciepła jak wypełnienie oparte na metalu, dlatego przy spożyciu gorących lub zimnych potraw jest mniejsza szansa, że ulegnie uszkodzeniu – informuje dentystka. 

Więcej pracy, trwalszy efekt
- Taki typ wypełnienia może wymagać dwóch wizyt pacjenta, w zależności od skali uszkodzeń. Podczas pierwszej wykonujemy przegląd zębów, jeśli jest potrzeba leczymy próchnicę, przygotowujemy ząb pod inlay i dopiero wtedy pobieramy wycisk protetyczny. Pacjent ma założone wówczas wypełnienie tymczasowe. W tym czasie odlew zęba trafia do laboratorium, gdzie technik dentystyczny przygotowuje precyzyjnie wypełnienie. Na drugiej wizycie mocujemy gotowy inlay lub onlay na zębie, czasem jeszcze je polerujemy. Tak przygotowane wypełnienie zapewnia naprawdę trwały efekt  - mówi stomatolog.

Taka praca protetyczna różni się rozległością odbudowy powierzchni żucia i zgodnie ze skalą uszkodzeń zęba może występować w trzech rodzajach: 
- inlay (odbudowa nie obejmuje żadnego guzka zęba), 
- onlay (odbudowa pokrywa część guzków zęba, alternatywa dla korony),
- overlay (odbudowa pokrywa całą górną warstwę zęba, alternatywa dla korony). 

Inlaye, onlaye i overlaye możemy wykonać zarówno z żywicy porcelanowej (np. onlaye wykonane w zasięgu linii uśmiechu), jak i żywicy kompozytowej (przy nierównych lub uszkodzonych zgrzytaniem zębach), a nawet złota (np. onlay wykonany na tylnych zębach).

Inlay jest również bardziej wytrzymały niż standardowe wypełnienie kompozytowe czy amalgamat, z kolei onlay, wykonany zamiast korony, pozwala oszczędzić większą część naturalnego zęba, do tego jest bardziej korzystne cenowo niż korona.

Cena warta funkcjonalności
Koszt  tego typu wypełnienia to 1000-3500 zł i zależy od wielu czynników: materiału, laboratorium, wielkości.

Tego typu wypełnienia  sprawdzą się w przypadkach, gdy m.in. ubytek próchniczy pozbawił pacjenta znacznej części zęba, po leczeniu kanałowym, przy znacznym starciu zębów bocznych (np. na skutek zgrzytania zębami i choroby okluzyjnej zębów), konieczna jest odbudowa kilku zębów obok siebie (skraca to czas leczenia) oraz gdy taką metodę determinuje kształt zęba i nie ma możliwości założenia wypełnienia opartego na kompozycie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH