PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Zrób to dla dentysty, olimpijczyka, człowieka wielkiego serca

ms
21-09-2016, 12:46
Zrób to dla dentysty, olimpijczyka, człowieka wielkiego serca Córka Adama Smelczyńskiego w towarzystwie załogi BAD (foto: archiwum)
Lek. dent. Adam Smelczyński ma 86 lat i jest pełen wiary, że będzie chodził, chociaż cukrzyca zabrała mu obie nogi, które trzeba było amputować w połowie ud. Jest sposób, aby jego wiarę w prosty sposób umocnić.

Schorowany człowiek przed dziewięćdziesiątką wyczekuje na aktywne protezy, aby podjąć morderczy wysiłek nauki chodzenia. Czy to się uda? Czy, aby warto? Patrząc na dentystę Adama Smelczyńskiego, sześciokrotnego olimpijczyka ani na sekundę nie pojawiają się tego typu wątpliwości.

Silny organizm, sprawne ramiona, samozaparcie na twarzy, siła psychiki. Nawet najkrótsze chwile, spędzone w towarzystwie Adama Smelczyńskiego, nie pozostawiają wątpliwości: ten człowiek nie zna uczucia przygnębienia, rezygnacji. On się nigdy nie podda.

Po amputacji obu nóg nie wszystko jednak zależy od niego. Dentysta nie ma pieniędzy, aby sprawić sobie nowoczesne protezy z elektronicznym kolanem i aktywną stopą. Przymiarki już były i prowadzący go lekarze są pewni, iż osoba z charakterem Adama Smelczyńskiego bez problemu będzie chodziła, oczywiście o ile wyłoży niemałe pieniądze na drogie protezy.

To także będzie możliwe, a to m.in. dzięki aktywnym – i co ważne – gorącym sercom ludzi z Be Active Dentist. Rzec można, że historia Adama Smelczyńskiego urzekła osoby związane z BAD, które zrobiły wiele, aby pomóc starszemu koledze.

BAD wydrukował plakaty nawołujące do zbiórki pieniędzy na protezy. Na Kongres FDI w Poznaniu, oprócz plakatów, przywiózł rowery stacjonarne, aby każdy chętny mógł sprawdzić swoją kondycję, a przy okazji wspomógł potrzebującego. Przelicznik jest prosty: dystans 1 km przekłada się na 1 EUR na koncie Adama Smelczyńskiego. Pieniądze wypłaca nie kto inny tylko BAD. Nie koniec na tym, dla kręcących kilometry znalazły się ożywcze soki z wyciskanych na miejscu owoców i warzyw.

Anna Smelczyńska przyjechała z Warszawy do Poznania, aby zobaczyć w jaki sposób w trakcie Kongresu FDI zbierane są pieniądze na protezy dla ojca, tak naprawdę może nie tyle, aby zobaczyć, co podziękować za serce.

Skończyło się na mokrych chusteczkach do oczu, bo ilekroć córka Smelczyńskiego chciała coś powiedzieć, żeby wyrazić swoją wdzięczność, zamiast słów - pojawiały się łzy. – To cudowni młodzi ludzie, jacy są oni bezinteresowni, jaki bije od nich zapał i chęć pomagania potrzebującym, chciałabym tyle powiedzieć, ale nie potrafię powstrzymać wzruszenia – mówi Anna Smelczyńska, bezskutecznie starająca się opanować drżenie głosu.

Emocje są równie duże, gdy kobieta opowiada o historii życia ojca. Skończył Wydział Stomatologii AM w Łodzi. Przez przypadek zaczął trenować strzelectwo po tym jak, bez żadnego przygotowania zastąpił w konkursie kolegę. Nie tylko nie przyniósł wstydu drużynie, ale stał się bohaterem zawodów. Szybko trafił do warszawskiej Legii. Czasy były takie, że sport, nawet ten wyczynowy,  zazwyczaj był dodatkiem do pracy zawodowej. Adam Smelczyński latami leczył zęby sportowcom, działaczom i pracownikom CWKS Legia.

Stomatologią zajmował się zawodowo, ale był też świetnym sportowcem. Trenował strzelectwo (trap), zdobył srebrny medal olimpijski (w Melbourne 1956), sześć razy reprezentował Polskę na olimpiadach (1956, 1960, 1964, 1968, 1972 i 1976), był dwunastokrotnym mistrzem kraju. Mógł, ale nie chciał brać udziału w olimpiadzie w Moskwie, w ten sposób jego kariera sportowa zakończyła się. Nosił miano „najlepszej dubeltówki Rzeczypospolitej”.

Wszystkie, największe życiowe pasje Adam Smelczyński odziedziczył po ojcu: zamiłowanie do muzyki, lotnictwa, a przede wszystkim do broni, strzelania, dubeltówki, polowań. Jego najważniejszą pasją jest jednak pasja do życia, aktywnego, opartego na zasadach wyniesionych z rodzinnego domu w Krzepicach, małym miasteczku pod Wieluniem, gdzie jego ojciec przez długie lata służył ludziom jako lekarz.

Numer konta na który można wpłacać pieniądze na protezy dla lek. dent. Adama Smelczyńskiego.
Fundacja Avalon - Bezpośrednia Pomoc Niepełnosprawnym, 
Michała Kajki 80/82 lok.1, 04-620 Warszawa
rachunek złotowy PLN: 62 1600 1286 0003 0031 8642 6001
rachunek walutowy EUR: IBAN:PL07 1600 1286 0003 0031 8642 6021
rachunek walutowy USD: IBAN:PL77 1600 1286 0003 0031 8642 6022
Rachunki prowadzone są przez:   BNP Paribas Bank Polska SA

W tytule wpłaty należy podać nazwisko i numer członkowski nadany przez Fundację –Smelczyński, 5772

POLECAMY W SERWISACH