PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Znaki zakazu, ostrzegawcze i informacyjne dla lekarzy dentystów

ms
19-03-2018, 06:23
Znaki zakazu, ostrzegawcze i informacyjne dla lekarzy dentystów Ograniczenia w branży stomatologicznej (foto: pixabay)
Czy dentyści - nauczyciele akademiccy oraz ci pracujący poza ośrodkami uniwersyteckimi a zasiadający we władzach towarzystw naukowych, ale także doświadczeni specjaliści bez tytułów naukowych wspinają się jeśli nie jedną ścieżką, to przynajmniej równoległymi trasami prowadzącymi do harmonijnego rozwoju zawodowego?
Prezentujemy część siódmą odpowiedzi dr. n. med. Leszka Dudzińskiego, wiceprezesa NRL i przewodniczącego KS NRL na niełatwe pytania infoDENT24.pl.

    dr n. med. Leszek Dudziński (foto NIL M.Jakubiak)

infoDENT24.pl: Objęcie przez dr. n. med. Leszka Dudzińskiego stanowiska wiceprezesa NRL zbiegło się z wydarzeniem niezwykle prestiżowym i raczej niepowtarzalnym w historii polskiej stomatologii – kongresem FDI w Poznaniu. To tak jakby bez aklimatyzacji, z marszu wspiąć się zimą na ośmiotysięcznik. Niewielu takie podejście zakończyło sukcesem.
Po pierwsze absolutnie to nie tak, że bez przygotowania. 30 lat pracy w samorządzie daje mocne papiery na pracę w strukturach NRL, niektórzy nawet żartują, że jestem „wyznania samorządowego”. Po drugie samorządowy wątek kongresu FDI w Polsce nie wiązałbym tylko z nazwiskiem Leszka Dudzińskiego. Pomysłodawczynią, a później animatorką wydarzenia, odgrywającą pierwszoplanową rolę w jego przygotowaniu i przebiegu, była bez wątpienia dr Anna Lella, prezydent ERO FDI, a z ramienia PTS prof. Honorata Shaw. Wspierały je dr hab. Halina Borgiel-Marek, sekretarz Komisji ds. Współpracy Zagranicznej NRL oraz dr Anna Śpiałek, członek Komisji ds. Współpracy Zagranicznej NRL.

Faktem jest, że ostatecznego podsumowania kongresu FDI w zasadzie nie było, szkoda, bo zazwyczaj na wszystkie sposoby zwykliśmy rozpamiętywać porażki, podczas gdy rozmowa o sukcesach wydaje się być tematem wstydliwym.

infoDENT24.pl: Zapytajmy zatem, pokonując wstyd, co pozostało po kongresie FDI w Polsce, wydarzeniu, którego nie mogliśmy się doczekać przez sto lat i pewnie przez kolejne sto lat nie zawita do naszego kraju – zastrzegamy oczywiście - nie z tego powodu, że coś poszło nie tak.
Z perspektywy samorządu lekarzy i lekarzy dentystów nie jest ważne to, czy udział KS NRL w tym wydarzeniu był znaczący, nie jest ważne nawet to, że nasze sesje zostały wysoko ocenione przez środowisko koleżanek i kolegów. Kongres FDI dał nam mocny impuls do dalszego działania, a to z tego powodu, że raz jeszcze przekonaliśmy się o tym jak wiele dzieje się w branży stomatologicznej.

Niektóre dyscypliny, jak implantologia, laseroterapia, technologie cyfrowe powstały z roku na rok, dosłownie na naszych oczach. To nie jest tak, że naukowcy w zaciszu laboratoriów tworzą nowe rozwiązania, lepiej lub gorzej implementowane w praktyce zawodowej. Znajdujemy się w tyglu fascynujących wdrożeń, w którym nauka i praktyka tworzą mechanizm zwrotny, pobudzający naszą branżę do szybkiego rozwoju. Samorząd musi reagować na tę specyficzną sytuację, chcemy podpowiadać lekarzom w jakim kierunku powinni rozwijać się zawodowo, wskazywać gdzie na tej drodze ustawione są znaki zakazu, ostrzegawcze, ale także te z kategorii informacyjnych.

POLECAMY W SERWISACH