PARTNER PORTALU
partner portalu partner portalu

Wrocław zmaga się ze szkolnymi gabinetami dentystycznymi

ms
29-01-2018, 12:35
Wrocław zmaga się ze szkolnymi gabinetami dentystycznymi Wrocław: co z dentystą w szkole? (foto: pixabay)
Władze Wrocławia postanowiły wprowadzić do szkół dentystów. Za inicjatywę należą się oklaski. Ci, którzy znają branżę – pomysł krytykują, bo regulacje prawne nie sprzyjają realizowaniu efektywnego programu opieki stomatologicznej nad dziećmi w wersji przyjętej przez włodarzy miasta.

29 stycznia zakończony został kolejny konkurs na prowadzenie w wybranych dziesięciu wrocławskich szkołach gabinetów stomatologicznych w oparciu o kontrakt z NFZ. W dotychczasowych konkursach na świadczenie tego typu usług nie zgłoszono ani jednej oferty. Okazuje się, że przeznaczenie na realizację projektu 1,5 mln zł z kasy miasta to za mało ażeby skusić świadczeniodawców do podjęcia ryzyka uruchomienia na terenie szkół gabinetów stomatologicznych

Oto w jaki sposób dla Radia Gra projekt powrotu dentystów do szkół ocenia Marcin Graboń z kliniki Dental Med we Wrocławiu.

Problem prawny
W przypadku pacjenta poniżej 16 roku życia wymagana jest bezwzględna obecność opiekuna prawnego przy procedurach medycznych, powyżej 16  rok użycia - wystarczy już tylko pisemna zgoda, a jak wiemy pomysł miasta jest, aby gabinety stomatologiczne funkcjonowały w szkołach podstawowych, a nie w średnich.

Problem finansowy
Miasto nie szuka chętnych do pracy dentystów tylko podmiotów, które z niewielką pomocą wynajmą gabinet w szkole i całe ryzyko niepowodzenia wezmą na siebie.

Potencjalny właściciel szkolnego gabinetu mógłby liczyć na niższy czynsz i dofinansowanie w wysokości 130 tys. zł. Sądzę, że remont, adaptacja pomieszczeń do wymogów gabinetu stomatologicznego, zakup sprzętu to wydatek rzędu 250 tys. zł, przypomnę, że za jeden dentobus Ministerstwo Zdrowia zapłaciło aż 1,5 mln zł. 

Uważam, że na propozycję prowadzenia gabinetu w szkole – o ile w ogóle - to zdecydują się młodzi niedoświadczeni lekarze, którzy nie zdają sobie sprawy z kosztów prowadzenia działalności. Obniżony czynsz to nie wszystko. Zachęty są za małe, aby przekonać świadczeniodawców do współpracy.

Niestety szkolne gabinety nie będą miały wielkiego powodzenia u pacjentów prywatnych, a zatem właścicielowi praktyki trudno byłoby go utrzymać, nie wspominając o zarobkach. Pacjenci, którzy płacą za leczenie z własnej kieszeni zapewne wolą udać się do lecznicy zaprojektowanej i zrealizowanej z myślą o ich potrzebach niż do gabinetu uruchomionego w placówce oświatowej.

Sugestia
Jedyną szansą na funkcjonowanie gabinetów stomatologicznych w szkołach jest zatrudnienie lekarza dentysty na umową  o pracę, tak jak pedagoga lub nauczyciela. Miasto powinno wziąć odpowiedzialność finansową za realizowane świadczenia stomatologiczne a nie szukać podmiotu leczniczego, które to ryzyko weźmie na siebie.

Rada
W szkołach nie ma lekarzy, a tylko pielęgniarki, tak samo należy postępować w przypadku opieki stomatologicznej, uważam że obecność w szkole higienistki stomatologicznej, a nie dentysty byłaby zdecydowanie lepszy m rozwiązaniem i mającym większe szanse na powodzenie.

Więcej: radiogra.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH