PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Walka z próchnicą: lekarze wszystkich specjalności łączcie się!

smn
26-09-2016, 09:19
Walka z próchnicą: lekarze wszystkich specjalności łączcie się! Dzieci mają coraz bardziej zaawansowaną próchnicę (fot. pixabay)
Na razie dentyści przegrywają wojnę z próchnicą. Zwłaszcza u dzieci. Jednak wiele może się zmienić na dobre, jeśli o tym jak ważne jest dbanie o zdrowe zęby, będą mówić lekarze innych specjalności: kardiolodzy, ginekolodzy, pediatrzy, lekarze rodzinni…

Jak powiedział Gazecie Wyborczej dr n. med. Lesław Pypeć stomatolog dziecięcy, organizator właśnie zakończonych VII Łódzkich Spotkań Stomatologicznych, statystyczny łódzki 12-latek ma nawet osiem chorych zębów, a kilkanaście lat temu – miał ich o połowę mniej. Nic nie wskazuje, żeby miało być lepiej, choć  możliwości techniczne są coraz większe, a umiejętnościom dentystów też nic nie można zarzucić – ubolewa Lesław Pypeć

Bez prawdziwego zaangażowania rodziców sytuacja się nie zmieni. Gabinety stomatologiczne do szkół raczej nie wrócą na taką skalę, jak to miało miejsce kilkadziesiąt lat temu. Z kilku powodów. Przede wszystkim szkoły nie są w stanie udźwignąć obciążenia finansowego związanego z wyposażeniem gabinetów stomatologicznych i zatrudnieniem dentystów, pisze Gazeta Wyborcza. Wizyty prywatne dla wielu rodzin są zbyt kosztowne, a leczenie w ramach powszechnego ubezpieczenia jest trudno dostępne.

- Wszystko dlatego, że za procedurę medyczną u dziecka NFZ płaci o 20 proc. więcej, niż u dorosłego. Tyle że dziecko to trudny pacjent - czasem nawet trzy wizyty trzeba przeznaczyć na adaptację, a ubytku często nie leczy się w czasie jednej, tylko kilku wizyt. Dzieci są ruchliwe, zazwyczaj mniej cierpliwe niż dorośli, no i mają małe buzie, trudniej więc wykonywać zabiegi. Stomatolog dziecięcy musi mieć dobre podejście do dzieci, morze cierpliwości i doskonałe zdolności manualne. A jeśli do tego dodam, że - średnio - w czasie potrzebnym na małego pacjenta mógłby przyjąć nawet trzech dorosłych, to chyba nikomu już nie trzeba tłumaczyć, dlaczego dentyści nie chcą poświęcać się wyłącznie leczeniu dzieci - mówi dla Gazety Wyborczej dr Lesław Pypeć.

- U podstaw problemu z leczeniem próchnicy jest poza wadami systemowymi powszechny brak wiedzy na temat znaczenia zdrowia jamy ustnej. Nad poprawą sytuacji powinni pracować także lekarze innych specjalności kardiolodzy, ginekolodzy, pediatrzy, lekarze rodzinni – postuluje dr Lesław Pypeć.

Więcej: lodz.wyborcza.pl

POLECAMY W SERWISACH