PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

W Szczecinie pacjent z żywym robakiem w zębie

Ewa Nieckuła
12-09-2016, 08:02
W Szczecinie pacjent z żywym robakiem w zębie Prawdziwy horror - żywy robak w zębie! (fot. pixabay)
Tak dramatycznych wydarzeń nikt się nie spodziewał, gdy pacjent (w wieku 65 lat) skarżący się na halitozę zgłosił się do gabinetu stomatologicznego. Dentystka oniemiała widząc w jednym z zębów żywą larwę.

Początkowo podczas badania pacjenta okazało się, że nieprawidłowo dba o higienę jamy ustnej, ma zapalenie dziąseł i nieszczelny, założony prawie 20 lat temu most. Po zdjęciu mostu okazało się, że jeden z zębów jest bardzo zniszczony, a w dodatku tkwi w nim żywa czteromilimetrowa larwa, która najwyraźniej od jakiegoś czasu żywiła się zębiną i miazgą.

Najpierw usunęłyśmy robaka, potem ząb – mówi infoDENTOWI24 dr Anna Czajkowska z Zakładu Protetyki Stomatologicznej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego podczas kongresu FDI w Poznaniu.

Co dziwne, pacjent nie odczuwał żadnych dolegliwości bólowych, mimo że to był żywy ząb. Jak długo mężczyzna hodował larwę w jamie ustnej? Entomolog poproszony o zidentyfikowanie owada, stwierdził, że to larwa chrząszcza z rodziny łuszczynkowatych. Wiadomo, że w temperaturze 27 st. Celsjusza rozwój od jaja do postaci dorosłej zajmuje tym chrząszczom do trzech tygodni. W jamie ustnej jest jeszcze cieplej i w dodatku bardzo wilgotno, więc pewnie intruz tkwił w zębie krócej.

Równie dużą zagadką jest to, jak owad się tam dostał. – Najprawdopodobniej przez przypadek. Przy zdejmowaniu mostu znalazłyśmy także fragment czegoś, co wyglądało jak pestka. Zakładamy, że jajo wraz z twardym pokarmem zostało wciśnięte pod przęsło mostu. I stamtąd po wykluciu się larwa powędrowała dalej, a że jest saprofagiem, to zębina i miazga bogate w składniki pokarmowe były dla niej świetnym pokarmem – przypuszcza dr Czajkowska.

W identyfikacji robaka wzięła też udział specjalistka z laboratorium kryminalnego. I dla niej było to duże zaskoczenie, bo podobne larwy owszem znajduje… ale w zwłokach. Nigdy do tej pory nie spotkała ich w żywym organizmie.

– Jama ustna ma bariery i środki ochronne zapobiegające inwazjom zewnętrznym. Ten pacjent miał wyjątkowego pecha – mówi dr Czajkowska.

SŁOWA KLUCZOWE
dentysta   higiena jamy ustnej  

POLECAMY W SERWISACH