PARTNER PORTALU
partner portalu

Uwaga dentyści z Trójmiasta. Internauci otworzyli kolejną puszkę Pandory

ms
06-05-2015, 08:08
Uwaga dentyści z Trójmiasta. Internauci otworzyli kolejną puszkę Pandory Facebook miejscem anonimów w stosunku do dentysty
Dentysto miej się na baczności. W państwie prawa powstało następne miejsce w internecie, gdzie sfrustrowani pacjenci, ale nie tylko oni, bo także konkurenci mogą bezkarnie: oskarżać, obrażać, szkalować i lżyć lekarzy dentystów.

Mowa o profilu na Facebooku zatytułowanym „Czarna lista lekarzy oraz gabinetów lekarskich w Trójmieście". Kilka dni funkcjonowania tego miejsca i już ponad 4,4 tys. polubień.

Zadziwia beztroska, z jaką twórcy szafują dobrym imieniem lekarzy i lekarzy dentystów.

Czytamy w inwokacji: "Strona stworzona w intencji przestrogi przed nieuczciwym i złym traktowaniem pacjentów". Czytamy dalej: "Nie bierzemy odpowiedzialności za treści". Czytamy jeszcze dalej: "Mamy jedynie na celu, stworzenie opiniotwórczego forum, ku przestrodze przed wizytą u tych, od których może zależeć nasze życie - a zdążyli już zaszkodzić innym".

Beztroska, głupota, czy bezwzględna walka o pieniądze warunkowane liczbą lajków?

O genezie inicjatywy, o dość wątpliwych standardach, mówią reporterom "Gazety Wyborczej Trójmiasto" twórcy fanpage.

- Chcieliśmy dać pacjentom możliwość wyrażania opinii na temat lekarzy, mówił jeden z założycieli strony. - Dokładnie czytamy podsyłane opisy. Części z nich w ogóle na stronie nie umieszczamy, ponieważ niektórzy internauci nie przebierają w słowach - uspokaja. Założyciel "Czarnej listy..." autorytatywnie twierdzi, że wiele z tych oskarżeń niestety ma pokrycie w rzeczywistości, choć zdarzają się także wyjątki.

Uwaga na zasady funkcjonowania fanpage. Otóż jeśli kilka osób stanie w obronie danego lekarza, negatywy post jest usuwany. Opisywani lekarze mają możliwość odpowiedzenia na krytykę, jednak żaden z tej możliwości nie skorzystał.

Z pewnością każdy dentysta, dotknięty wpisami, może zgłosić taki przypadek na policję i próbować dociec kto jest jego autorem. Tylko który z zapracowanych dentystów zdecyduje się na długą potyczkę z ukrytymi za podwójną gardą autorami bezkompromisowych opinii, takich jak te poniżej?

Mecenas Krzysztof Szocik z Kancelarii Prawnej Nowosielski, Gotkowicz i Partnerzy z Gdańska poinformował dziennikarzy GWT, że jeśli lekarz chciałby ukarać autora negatywnego wpisu na swój temat, musi wytoczyć mu proces cywilny. Wpisy na portalach społecznościowych nie są ścigane z urzędu. W pozwie muszą się znaleźć dane osoby pozwanej, a z tym może być problem, bo wpisy są umieszczane anonimowo. Oto przykłady (pisownia oryginalna):


Nie polecam Ortodontki, a raczej dentystki po kursie ortodontycznym [Imię Nazwisko] przyjmującej w centrum stomatologicznym [nazwa] w Gdańsku. Zmarnowane pieniądze i czas. Ponadto jeśli są tu osoby, które nie są zadowolone z leczenia, bądź leczenie było przeprowadzone nie prawidłowo to proszę o kontakt w postaci komentarza poniżej, w celu wspólnego wyegzekwowania odszkodowanie od tej kobiety.

POLECAMY W SERWISACH