PARTNER PORTALU
partner portalu

Stomatologia dziecięca priorytetowa, czy nie

02-09-2013, 00:02
Stomatologia dziecięca priorytetowa, czy nie (fot. Fotolia)
Stomatologia dziecięca priorytetowa, czy nie (fot. Fotolia)
Marek Michalak, Rzecznik Praw Dziecka, podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia (28 sierpnia 2013 r.) wśród wielu narzekań nad stanem zdrowia jamy ustnej dzieci i młodzieży wypowiedział jedno pozytywne zdanie, a mianowicie to, że stomatologia dziecięcia została wpisana na listę priorytetowych dziedzin medycyny. Część zebranych posłów od razu wyraziło przekonanie, że tak się ostatecznie nie stało. A jak jest naprawdę?

 

Z końcem kwietnia 2009 r. Rzecznik Praw Dziecka zwrócił się do wiceministra zdrowia Jakuba Szulca z wnioskiem o wpisanie stomatologii dziecięcej na listę priorytetowych dziedzin medycyny. - Poprzednie moje wystąpienia, opisujące skalę zagrożenia próchnicą u dzieci, pogłębiający się brak dostępności stomatologicznych świadczeń profilaktycznych, leczniczych i rehabilitacyjnych, finansowanych ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia, uzasadniają konieczność przyjęcia takich rozwiązań argumentował wówczas RzPD.

Dla wyjaśnienia sytuacji przytoczmy brzmienie rozporządzenie ministra zdrowia z 20 grudnia 2012 r. w sprawie określenia priorytetowych dziedzin medycyny, które weszło w życie 1 stycznia 2013 r. Czytamy w nim:

Na podstawie art. 16g ust. 4 ustawy z 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. z 2011 r. Nr 277, poz. 1634 i Nr 291. poz. 1707 oraz z 2012 r. poz. 95) zarządza się, co następuje:

§ I. Priorytetowymi dziedzinami medycyny są:

1 anestezjologia i intensywna terapia;

2 chirurgia onkologiczna;

3 geriatria;

4 ginekologia onkologiczna;

5 hematologia;

6 medycyna ratunkowa;

7 medycyna rodzinna;

8 neonatologia;

9 neurologia dziecięca;

10 onkologia kliniczna;

11 onkologia i hematologia dziecięca;

12 patomorfologia;

13 pediatria;

14 psychiatria dzieci i młodzieży;

15 radioterapia onkologiczna;

16 stomatologia dziecięca.

Rozporządzenie wchodzi w życie 1 stycznia 2013 r.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH