PARTNER PORTALU
partner portalu

Stanowisko prezesa IGTD w sprawie publikacji Wprost

15-04-2013, 00:02
Oficjalne stanowisko prezesa IGTD w sprawie publikacji Wprost (fot. archiwum prywatne)
Oficjalne stanowisko prezesa IGTD w sprawie publikacji Wprost (fot. archiwum prywatne)
W związku z artykułem Kogo stać na zdrowe zęby?, jaki ukazał się w numerze 15/2013 (1572) tygodnika "Wprost", chciałbym stanowczo zaprotestować przeciwko użyciu mojego nazwiska w kontekście, w jakim ukazał się tekst artykułu. Jestem całkowicie zaskoczony i oburzony postępowaniem dziennikarzy tygodnika. Twierdzenie jakobym użył sformułowań choćby zbliżonych do tych jakie znalazły się w artykule jest absolutną nieprawdą i bezpodstawnym naruszaniem mojego dobrego imienia. Czytamy m.in. w oświadczeniu Andrzeja Duliana, prezesa Izby Gospodarczej Techników Dentystycznych.

Oto całość wyjaśnień szefa IGTD.

Większa część mojej telefonicznej rozmowy z jednym z redaktorów dotyczyła procedury oceny zgodności wyrobu medycznego z wymaganiami zasadniczymi i oświadczenia (nazywanego również certyfikatem) o zgodności wyrobu medycznego z wymaganiami zasadniczymi". Oświadczenie takie powinno być dołączone (wraz z dodatkowymi dokumentami) do każdej pracy protetycznej, którą otrzymuje pacjent . Jak widać w artykule, na ten temat nie pojawiło się nawet jedno słowo. Natomiast włożono w moje usta słowa, których nigdy nie wypowiedziałem. Mojego nazwiska użyto, mimo iż zastrzegłem, że taka sytuacja wymaga mojej autoryzacji tekstu autoryzacji, do której nigdy nie doszło. Wysłałem natomiast do Pana Krawca (Szymon Krawiec - wpółautor artykułu - przyp. infoDENT24.pl) dwie wiadomości e-mailowe, których treść udostępniam. Odpowiedź na pytanie o "drożyznę" w moim tekście ma zupełnie inny wydźwięk, niż ukazana w artykule.

Myślę, że rzetelność artykułu może też zobrazować mój tytuł naukowy jaki pojawił się w tekście zamieszczonym na stronie Wprost. To również dementuję nie, nie jestem profesorem i nie zamierzam prowadzić działalności naukowej a na honoris causa się nie zanosi. Natomiast takich pojęć jak pośrednictwo czy marża jako profesjonaliście nawet nie wypada mi komentować.

Być może doszło do pomylenia nazwisk osób, z którymi w wyraźnym pośpiechu autorzy rozmawiali. Kontakt ze mną miał miejsce 3 kwietnia z prośbą o szybkie odpowiedzi, bo do 4 kwietnia wieczorem tekst musiał być gotowy. Pan Krawiec powoływał się przy tym w rozmowie ze mną na inne osoby (w tym jednego z moich krakowskich kolegów) działające w naszym środowisku, z którymi rzekomo rozmawiał.

Wydaje mi się, że bardziej potrzebny jest artykuł, który powinien się skoncentrować na poziomie finansowania świadczeń opieki stomatologicznej z budżetu na tle innych krajów UE. Może należałoby się przyjrzeć temu jak musimy się gimnastykować, żeby za 50 zł na pacjenta o jakich wspomina Pani Prezes Lella (Anna Lella - wiceprezes NRL i przewodniczząca Komisji Stomatologicznej NRL - przyp. infoDENT24.pl) pomóc pacjentowi, któremu od lat wmawia się, że w ramach ubezpieczenia należy się mu nieskończenie wiele. Najlepiej widać to po ilości rezygnujących z uczestnictwa w systemie ubezpieczeń społecznych praktyk stomatologicznych. Efekty ciągłych oszczędności środków przeznaczanych na opiekę stomatologiczną pojawiają się ostatnio choćby w postaci informacji o pogarszającym się stanie zdrowia jamy ustnej dzieci w Polsce.

POLECAMY W SERWISACH