PARTNER PORTALU
partner portalu

Stalowa Wola: jest próba przezwyciężenia skutków stomatologicznego przekrętu

ms
20-04-2016, 08:03
Stalowa Wola: jest próba przezwyciężenia skutków stomatologicznego przekrętu SP nr 7 w Stalowej Woli (źródło: Google maps)
Fikcyjne usługi dentystyczne ewidencjonował NZOZ w Stalowej Woli. W efekcie kontrakty straciły także, funkcjonujące w szkołach gabinety dentystyczne, które prowadzone były przez nieuczciwego świadczeniodawcę. Po roku do szkoły podstawowej nr 7 ma jednak wrócić dentysta. Pieniądze da miasto.

Jak informowaliśmy w maju 2015 r. nieprawidłowości zauważono w Niepublicznym Zakładzie Opieki Stomatologicznej SC K. Musialik, W. Musialik, D. Olech-Szymańska. Na firmę dentystyczną składało się sześć gabinetów stomatologicznych, z czego trzy działały przy szkołach w Stalowej Woli: ZSO nr 2, PSP nr 7, PSP nr 12.

Rodzice, których dzieci uczęszczają do tych szkół, zaintrygowały rekordy zapisane w ZIP, sugerujące wykonywanie zabiegów stomatologicznych, których de facto nie realizowano.

NFZ sprawdzał, czy gabinety stomatologiczne wyłudzały pieniądze. Pracownicy Funduszu wysłali ankiety do prawie 4 tys. osób, które były określone jako pacjenci trzech, wskazanych w zgłoszeniach, gabinetów. Ankieta zawierała wykaz świadczeń dentystycznych, za które zapłacił NFZ. W ponad 80 proc. listów potwierdzono nieprawidłowości.

Po roku od tych wydarzeń do PSP nr 7 powrócić ma opieka stomatologiczna, o co zabiegali rodzice dzieci uczących się w tej szkole. Rada Miasta przeznaczyła 50 tys. zł na wyposażenie gabinetu stomatologicznego w „Siódemce”. Zadanie będzie realizować szkoła, a pieniądze te placówce miasto przekaże na zasadzie dotacji.

- Problemy związane są z tym, że praktyka, która była tam prowadzona, została przerwana w wyniku kontroli, jaką NFZ przeprowadził w całej spółce stomatologicznej. Rodzice cenili praktykę stomatologiczną w szkole - mówił prezydent miasta Lucjusz Nadbereżny.

Prezydent Stalowej Woli wyjaśniał, że NFZ obciął cały kontrakt na wszystkie usługi, które były realizowane. - Bez wątpienia, w tak dużej szkole, powinna być praktyka stomatologiczna. To pozwala od nowa dokonać zakupu urządzeń i przede wszystkim podpisać nowy kontrakt. Bez odpowiedniego wyposażenia gabinetu i zmiany podmiotu, z którym podpisany był kontrakt z NFZ, nie jest możliwe zakontraktowanie usługi publicznej opieki dentystycznej dla dzieci – tłumaczył Lucjusz Nadbereżny.

Czytaj także: 
ZIP w roli głównej. W Stalowej Woli będą kontrole
NFZ naciągany na koronki zębowe dla ośmiolatków
Poszkodowani prokuratorzy nie mogą oskarżać w sprawie usług stomatologicznych
Podkarpacie: przekręt stomatologiczny na zębach dzieci?
Dentyści oszukiwali NFZ - jest akt oskarżenia

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
ZIP   kontrola NFZ   dentysta w szkole  

POLECAMY W SERWISACH