PARTNER PORTALU
partner portalu

Sejm poparł projekt obywatelski o wynagrodzeniach w służbie zdrowia

kan/PAP
20-07-2017, 12:45
Sejm poparł projekt obywatelski o wynagrodzeniach w służbie zdrowia Obywatelski projekt o wynagrodzeniach medyków dyskutowany w Sejmie (fot. pixabay)
Wszystkie kluby parlamentarne opowiedziały się za dalszymi pracami nad obywatelskim projektem o minimalnych wynagrodzeniach pracowników medycznych; część z nich nie kryła jednak zastrzeżeń, związanych m.in. ze skutkami finansowymi projektowanej ustawy.

Na początku czerwca Sejm uchwalił przygotowaną przez rząd ustawę o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia pracowników medycznych. W tym samym czasie w Sejmie był już także złożony projekt obywatelski przewidujący wyższe stawki minimalnych wynagrodzeń, jednak mimo apeli opozycji i medyków projekty te nie były rozpatrywane wspólnie.

Józefa Hrynkiewicz (PiS) uznała, że przed rozpoczęciem procedowania w komisji skutki finansowe związane z propozycjami zawartymi w projekcie powinien ocenić minister finansów. Wskazała, że projekt nie zawiera oceny skutków finansowych, ani nie wskazuje źródeł finasowania.

Jej zdaniem projekt zwiera istotne braki i nieścisłości; brak mu precyzji w określaniu zawodów oraz kluczowych pojęć. Zwróciła również uwagę na brak odniesienia do wynagrodzeń w innych zwodach pozamedycznych, nie ma - jak mówiła - porównania z innymi zawodami, zbliżonymi poziomem wykształcenia i wymaganiami kwalifikacyjnymi.

- Nikt nie kwestionuje potrzeby zmian w systemie wynagradzania w Polsce, w tym także w systemie ochrony zdrowia - zastrzegła Hrynkiewicz. Wskazała, że rozpoczęto już bardzo żmudny proces podwyższania wynagrodzenia, nie może ono jednak - jak podkreśliła - wzrosnąć nagle i tylko dla niektórych grup.

Beata Małecka-Libera (PO) poinformowała, że jej klub jest za tym, by projekt trafił do komisji zdrowia, ale tylko wówczas, gdy będzie ona obradowała z komisją finansów. Wskazywała na konieczność planowania wydatków na ochronę zdrowia w dłuższej perspektywie. Mówiła, że nie wystarczy na ten temat rozmawiać z ministrem zdrowia, ogromna w tym rola rządu i potrzeba zrozumienia przez ministra finansów.

Przypomniała, że niedawno został uchwalony "na szybko" projekt rządowy, już wtedy gdy projekt obywatelski był złożony w Sejmie; wbrew apelom opozycji nie zdecydowano się procedować ich łącznie. Rząd - jak wskazała - wybrał inną drogę, w związku z tym wyraziła wątpliwość, jaki będzie los obywatelskiego projektu, bo przecież "droga jest już zamknięta".

Również Paweł Skutecki (Kukiz'15) przekonywał, że trzeba rozmawiać o całości systemu ochrony zdrowia. Podkreślił jednak, że jeśli młodzi pracownicy mają swój pomysł na rozwiązanie problemu, to parlamentarzyści mają obowiązek się z nim zapoznać. Jego klubowy kolega Jarosław Sachajko ocenił, że wynagrodzenie personelu medycznego jest znacząco za niskie, a minister zadeklarował podwyżki niespełniające oczekiwań kadry medycznej, w dodatku dopiero od 2022 r. Przekonywał, że płace muszą motywować pracowników do pozostawania w kraju.

Marek Ruciński (Nowoczesna) podkreślił, że projekt rządowy został uchwalony w ogromnym pośpiechu, a określone w nim poziomy minimalnych wynagrodzeń nie zmieniają nic w sytuacji pracowników medycznych, a w przypadku niektórych zawodów wręcz zamrażają ewentualne podwyżki na kilka lat. Poinformował, że jego klub popiera obywatelski projekt, który wpisuje się w program Nowoczesnej zwiększający nakłady na ochronę zdrowia.

SŁOWA KLUCZOWE
zarobki lekakarzy   sejm  

POLECAMY W SERWISACH