PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Rzecznik Praw Dziecka sojusznikiem dentystów w walce z epidemią próchnicy wśród dzieci

ms
08-01-2016, 09:28
Rzecznik Praw Dziecka sojusznikiem dentystów w walce z epidemią próchnicy wśród dzieci Marek Michalak Rzecznik Praw Dziecka (foto: archiwum)
Prace nad przeszacowaniem wartości procedur stomatologicznych dla najmłodszych, książeczka zdrowia dziecka, z częścią poświęconą zębom – działania Rzecznika Praw Dziecka przynoszą wymierne korzyści dla zdrowia najmłodszego pokolenia. Czy inicjatywy te są wystarczające i czy będą kontynuowane, a być może rozszerzane – pytamy Marka Michalaka RPD.

W lipcu 2015 r. Rzecznik Praw Dziecka pisze do ówczesnej Premier Ewy Kopacz. W piśmie pada sformułowanie „epidemia próchnicy’’ – sformułowanie niby doskonale rozumiane – ale, które do tamtego czasu nie przebijało się w ogólnopolskiej dyskusji. Sukces?
Marek Michalak:
I tak, i nie. Nie, ponieważ jak Pan dobrze pamięta, w wystąpieniu do Premier Kopacz wskazuje, że do epidemii próchnicy doprowadziły wieloletnie, nieskuteczne działania w zakresie ochrony zdrowia jamy ustnej dzieci, a właściwie ich brak. Za sukces można uznać fakt, że o leczeniu zębów najmłodszych powiedziano wtedy bardzo dużo i głośno. Cieszy fakt, że zareagował resort zdrowia. W sprawie stomatologii dziecięcej wielokrotnie spotykałem się w ostatnich miesiącach z prof. Marianem Zembalą, co zaowocowało obietnicą szybszego przeszacowania wartości procedur stomatologicznych dla najmłodszych. Przypomnę tylko, że AOTMiT nie miała tego w planie w najbliższych latach. Myślę także, że „dobry klimat” dla stomatologii dziecięcej zaowocował tym, że w książeczce zdrowia dziecka, która wkrótce trafi w ręce rodziców i lekarzy, znajdzie się część poświęcona zębom najmłodszych. Uszczelni to system monitorowania losów dziecka w zakresie opieki dentystycznej.

Dlaczego Rzecznik Praw Dziecka właściwie interesuje się próchnicą. Niektóre środowiska stomatologiczne sformułowały opinię, że zupełnie niepotrzebnie.
Marek Michalak: Właściwie mógłbym odpowiedzieć, tak jak na pierwsze pytanie – walka z próchnicą jest nieskuteczna i jeżeli można to zmienić, taki trud trzeba podjąć. Przede wszystkim jednak Rzecznik stoi na straży praw dziecka, a przypomnijmy, że Konwencja o prawach dziecka, ratyfikowana również przez Polskę, mówi o prawie dziecka do zdrowia.

Od lat współpracuję ze środowiskami stomatologów dziecięcych, przez długi czas była to prof. dr hab. n. med. Barbara Adamowicz - Klepalska, wieloletni Konsultant Krajowy w dziedzinie stomatologii dziecięcej, dziś nie wyobrażam sobie rozmów o zębach najmłodszych bez prof. dr hab. n. med. Doroty Olczak-Kowalczyk, obecnego Konsultanta Krajowego w tej dziedzinie, która jednocześnie zgodziła się zostać Społecznym Doradcą RPD. Głos Rzecznika jest przede wszystkim ich głosem.

Pewnie nie wszystkich, bo części stomatologów nie spodobało się, że w wystąpieniu do ówczesnej Premier RP skrytykował ich bierną postawę, czasem wręcz niechęć, wobec leczenia dzieci.
Marek Michalak: Polscy stomatolodzy należą do światowej czołówki specjalistów w swoim zawodzie, a ich gabinety spełniają najwyższe standardy wymagane w tej dziedzinie. Faktem jest jednak, że brakuje zainteresowanych realizacją świadczeń stomatologicznych dla najmłodszych. Wielu stomatologów wskazuje, że wizyta małego pacjenta istotnie różni się od wizyty dorosłego, wymaga większej cierpliwości, a zawsze jest mniej korzystna finansowo niż leczenie dorosłego. Wydaje mi się, że moje postulaty dotyczące zwiększenia wyceny procedur z koszyka stomatologii dziecięcej czy wprowadzenia tzw. współczynnika korygującego dla stomatologów leczących dzieci są także w interesie lekarzy dentystów.

POLECAMY W SERWISACH