PARTNER PORTALU
partner portalu

Prof. Zbigniew Lew-Starowicz przeczyta broszurę Rzecznika Praw Dziecka

ŁS
22-10-2013, 15:58
Prof. Zbigniew Lew-Starowicz przeczyta broszurę Rzecznika Praw Dziecka Prof. Zbigniew Lew-Starowicz przeczyta broszurę Rzecznika Praw Dziecka (Fot. Wikipedia.org)
Prof. Zbigniew Lew-Starowicz nie czytał publikacji wydanej przez Marka Michalaka, poświęconej możliwościom diagnozowania przez lekarzy dentystów przypadków przemocy wobec dzieci, które są pacjentami gabinetów stomatologicznych. Krytyczny komentarz specjalisty dla „Wiadomości” TVP1 odnosił się jedynie do fragmentów przedstawionych przez dziennikarza. Teraz prof. Lew-Starowicz ma zapoznać się z całością materiału – dowiedział się infoDENT24.pl.

- To jest jakaś za daleko idąca erotyzacja relacji międzyludzkich, dojdzie do absurdów, dojdzie do fałszywych oskarżeń i teraz można sobie dośpiewać, ilu rodziców będzie przesłuchiwanych po takich donosach - mówił kilka dni temu w rozmowie z „Wiadomościami" TVP1 prof. Zbigniew Lew-Starowicz, seksuolog i psychoterapeuta. 

Okazuje się, że prof. Lew-Starowicz nie czytał publikacji wydanej przez Marka Michalaka, a komentował jedynie fragmenty przedstawione przez dziennikarza.

- Pan Marek Michalak obiecał, że prześle mi całość materiału, tak abym mógł się z nim zapoznać. Dopiero wtedy będę w stanie przedstawić pełną opinię o publikacji - powiedział infoDENT24.pl prof. Zbigniew Lew-Starowicz.

Przypomnijmy, że opinię o publikacji przedstawił już inny seksuolog - prof. Zbigniew Izdebski. Dla portalu infoDENT24.pl mówił on m.in., że materiał wydany przez Rzecznika Praw Dziecka jest bardzo trafny. Zwrócił uwagę na fakt, że świadomość lekarzy, w tym lekarzy dentystów, w kwestii wykorzystywania seksualnego dzieci jest niewielka. 

- Nie mówię tego, żeby oskarżać stomatologów, tylko po to, aby zwrócić uwagę, że przecież nikt ich tego nie uczy na studiach, ani później - w trakcie szkolenia podyplomowego, czy ustawicznego - dodał prof. Zbigniew Izdebski. Uważa on, że Rzecznik Praw Dziecka zrobił to co do niego należy. Można również powiedzieć, że wyręczył inne urzędy, które tematem się nie zainteresowały (Ministerstwo Zdrowia czy Polskie Towarzystwo Stomatologiczne).

- Publikacji nie można traktować wyrywkowo. Nie każdy objaw musi być symptomem wykorzystywania seksualnego. Ale jeżeli lekarz złoży w całość pewne fakty, zapali mu światełko, to może faktycznie dojść do wniosku, że dziecko było wykorzystane seksualnie - stwierdził prof. Zbigniew Izdebski w rozmowie z infoDENT24.pl.

Więcej informacji o publikacji Rzecznika Praw Dziecka:

Czy dentysta ma szansę rozpoznać molestowane dziecko w oparciu o publikację Rzecznika Praw Dziecka?

Rzecznik Praw Dziecka: mówienie, że strach przed dentystą jest objawem molestowania to niedorzeczność

Prof. Zbigniew Izdebski pozytywnie o publikacji wydanej dla dentystów przez Rzecznika Praw Dziecka

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH