PARTNER PORTALU
partner portalu

Poszukiwany listem gończym dentysta zatrzymany w hipermarkecie

rynekzdrowia.pl/GW/GS24.pl/szaft
16-06-2014, 14:33
Poszukiwany listem gończym dentysta zatrzymany w hipermarkecie Poszukiwany listem gończym dentysta zatrzymany w hipermarkecie (źródło: Fotolia/PTWP)
Policjanci ze Szczecina zatrzymali ściganego listem gończym dentystę Andrzeja B. Rozpoznał go przypadkowy świadek.

Do zatrzymania doszło na terenie hipermarketu w Szczecinie. Rozpoznał go jeden z klientów, który natychmiast zgłosił się do ochrony hipermarketu. Na miejsce wezwano policję.

Stomatolog poszukiwany był w związku z utrudnianiem procesu karnego, który toczy się przeciwko niemu. Zatrzymanie i list gończy ma związek z uchylaniem się przez dentystę od zapłacenia zadośćuczynienia poszkodowanej przez niego pacjentce.

Andrzej B., po raz pierwszy podpadł prawu za sprawą nieudanego leczenia. Pacjentka poskarżyła się na lekarza, a sąd uznał, że dentysta popełnił błąd. Taką samą opinię wydali biegli z Okręgowej Izby Lekarskiej w Szczecinie. W ramach odszkodowania i zadośćuczynienia stomatolog miał wypłacić poszkodowanej 100 tys. złotych. Kobieta do tego czasu nie otrzymała nawet złotówki. Mało tego, dentysta uniemożliwił komornikowi dokonania licytacji jego samochodu. Dentystą zajęła się prokuratura, która z kolei skierowała sprawę do sądu. Mężczyzna odpowiada za udaremnianie wykonania orzeczenia sądu. Grozi mu nawet 5 lat więzienia. W kwietniu 2012 r. sąd lekarski uznał Andrzeja B. za winnego i czasowo odebrał mu prawo wykonywania zawodu.

Dentystę dodatkowo pogrążył brak wystawionego rachunku pacjentce za usługę protetyczną na kwotę 20 tys. zł. Andrzej B. przegrał proces z urzędem skarbowym, miał zapłacić 500 zł grzywny. Poza tym US prowadził przeciwko niemu jeszcze jedno postępowanie dotyczące nieodprowadzenia podatku od wniesionej przez chorą opłaty za protezę.

Lekarz ma na koncie tyle błędów medycznych, że izba lekarska w Szczecinie zawiesiła winnemu prawo wykonywania zawodu. Jednak lekarz zmieniał gabinety i nadal przyjmował pacjentów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH