PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Polacy mają chore zęby, bo nie umieją ich myć

ms
19-08-2016, 14:12
Polacy mają chore zęby, bo nie umieją ich myć lek. dent. Michał Ganowicz.
Nikt pacjentów nie uczy odpowiedniego szczotkowania i niewiele wiedzą oni na temat nitkowania i czyszczenia przestrzeni międzyzębowych – efekt jest katastrofalny – sytuację ocenia lek. dent. Michał Ganowicz.

Kolejna opinia potwierdza tezę, że bez należytej wiedzy na temat zasad higieny jamy ustnej trudno prowadzić skuteczną walkę o zdrowe zęby Polaków.

- W stomatologii nie istnieją identyczne przypadki. Pacjenci z zaniedbaną higieną, szczególnie na początku będą wymagać wizyt z profesjonalnym oczyszczeniem zębów nawet co trzy miesiące - mówi lek. dent. Michał Ganowicz,

Dane z programu Monitorowania Zdrowia Jamy Ustnej Populacji Polskiej prowadzonego przez Ministerstwo Zdrowia są przygnębiające. Tylko 4 na 100 osiemnastolatków nie ma próchnicy zębów, a co 10 ma usunięty z powodu tej choroby co najmniej jeden ząb.

W grupie wiekowej 35 - 44 lat tylko 1,62 proc. badanych z dużych miast i zaledwie 0,81 z małym miast miało zdrowe przyzębie. Z kolei wśród 65 – 74-latków średnia liczba zachowanych zębów to 14,3 w dużych miastach i 12,8 w małym miastach, czyli mniej niż połowa. Niestety sytuacja nie wygląda wcale lepiej u małych dzieci: tylko 14 proc. sześciolatków ma zęby mleczne wolne od próchnicy.

Czy ten zły stan zdrowia jamy ustnej pacjentów widać w gabinetach stomatologicznych? - Patrząc oczami lekarza praktyka, rzeczywiście ze stanem zębów naszych pacjentów jest bardzo różnie. Oczywiście zdarzają się tacy, którzy przychodzą na wizytę kontrolną i nie wymagają żadnych zabiegów, jednak oni należą do rzadkości. Większość pacjentów, zwłaszcza pierwszorazowych, siada na fotel dentystyczny z powodu bólu zęba, ewentualnie nadwrażliwości, czy utraty wypełnienia, czasami czarnej plamki na zębie – twierdzi lekarz stomatolog, Michał Ganowicz.

Problemem polskich pacjentów jest także odwlekanie kolejnych wizyt po rozpoczęciu leczenia i zlikwidowaniu bólu – czasami wynika to ze strachu przed bólem, czasami z powodu braku pieniędzy czy czasu. - Często pacjent zjawia się dopiero po roku, ponieważ ząb znowu zaczął boleć, albo wypadł opatrunek, który miał być tylko na 3 miesiące lub w najgorszych przypadkach złamał mu się ząb – potwierdza Michał Ganowicz.

Wśród pacjentów panuje też przekonanie, że do dentysty na kontrolę należy chodzić co pół roku, a to nie do końca prawda. - W stomatologii nie istnieją identyczne przypadki. Pacjenci z zaniedbaną higieną, szczególnie na początku będą wymagać wizyt z profesjonalnym oczyszczeniem zębów nawet co trzy miesiące - mówi Michał Ganowicz, po czym dodaje: - Higienistka, z którą współpracuję często rozkłada wizyty higienizacyjne na 2 lub 3 razy. Po tygodniu od pierwszego czyszczenia i instruktażu może sprawdzić, czy pacjent stosuje się do zaleceń i ewentualnie skorygować technikę szczotkowania pacjenta.

Wniosek jest więc taki, że słabo zmotywowani pacjenci z nieodpowiednią higieną zębów powinni poddawać się kontroli częściej niż ci, którzy mają czyste zęby i mało wypełnień.

Mimo wszystko z badań programu Monitorowania Zdrowia Jamy Ustnej Populacji Polskiej wynika, że blisko 70 proc. dorosłych osób deklaruje, że szczotkuje zęby przynajmniej 2 razy dziennie, a 23 proc., że raz dziennie. Jeśli to prawda, prawdopodobnie za zły stan zębów odpowiada w dużym stopniu nieprawidłowa technika mycia zębów. Często jednak nikt pacjentów nie uczył odpowiedniego szczotkowania i niewiele wiedzą oni na temat nitkowania i czyszczenia przestrzeni międzyzębowych.

SŁOWA KLUCZOWE
higiena jamy ustnej  

POLECAMY W SERWISACH