PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Ortodonta z kolejką na lat dziewięć

en
09-04-2018, 10:21
Ortodonta z kolejką na lat dziewięć Ortodontów jak na lekarstwo (fot. pixabay)
W zasadzie kuriozalnie długi czas oczekiwania to żadna rewelacja, ale każda tego typu informacja bulwersuje. W przypadku pacjenta opisywanego w Gazecie Wyborczej dziecko ma czekać na pierwszą wizytę u ortodonty dziewięć lat.

Chłopiec miał niedorozwój szkliwa. Stomatolog zalecił wizytę u ortodonty, by od pierwszych zębów stałych sprawdzać, jak się ustawiają i na bieżąco to korygować, pisze Gazeta Wyborcza. Pierwsza wizyta w przychodni „Dent-Ala” w Starachowicach wypadała za cztery lata, czyli w okresie, gdy chłopcu zaczną wyrzynać się zęby stałe. Jednak przed wyznaczonym terminem wizyty okazało się, że Narodowy Fundusz Zdrowia zmniejszył przychodni kontrakt i na wizytę trzeba jeszcze poczekać... pięć lat.

To efekt obniżenia placówce kontraktu w ostatnim konkursie NFZ. Dotychczas miesięcznie przyjmowano dwudziestu pacjentów, a po zmianach – tylko pięciu. Na interwencję właścicielki przychodni Fundusz opowiedział, że nie może  zwiększyć puli z powodu braku pieniędzy. 

– W ostatnim czasie zmieniły się przepisy. Do ubiegłego roku jeden lekarz ortodonta mógł przyjmować więcej pacjentów. Tylu, ilu byłby w stanie leczyć na półtora etatu. Teraz liczbę pacjentów dla jednego lekarza ograniczono do jednego etatu – tłumaczył w rozmowie z gazetą Jerzy Staszczyk, wicedyrektor świętokrzyskiego oddziału NFZ.

Na terenie woj. świętokrzyskiego kolejek nie ma tylko w dwóch przychodniach ortodontycznych: w Ostrowcu Świętokrzyskim i innej placówce w Starachowicach. W pozostałych trzeba czekać w najlepszym przypadku kilka miesięcy, a przeważnie – kilka lat. Rekordzista pod tym względem – gabinet przy ul. Leonarda w Kielcach – na pierwszą wizytę przyjmie dopiero w lutym 2024 roku.

Więcej: wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
ortodoncja   kolejki do dentysty  

POLECAMY W SERWISACH