PARTNER PORTALU
partner portalu

Ortodoncja: problem łyżeczki do mieszania herbaty bez cukru

ms
28-07-2017, 08:01
Ortodoncja: problem łyżeczki do mieszania herbaty bez cukru Ortodoncja z ograniczeniami (foto: pixabay)
Kilkunastoletnie kolejki na wizytę do ortodonty w zasadzie już tylko śmieszą. Czy są pomysły na urealnienie czasu oczekiwania? Są, z tym, że niektóre przypominają łyżeczkę, która miesza niesłodzoną herbatę.

Kujawsko-Pomorski OW NFZ zmniejszył liczbę punktów przypadających na jednego ortodontę. W dotychczasowych kontraktach miesięczny limit punktów to 18 tys. w nowych (od 1 lipca) to tylko 15 tys. pkt.

– Czyli jeden lekarz wykona np. o jeden czy dwa aparaty ortodontyczne mniej w miesiącu. Lekarzy jest mało, a tu jeszcze kontrakty zostały okrojone – wyjaśnia w rozmowie z torun.wyborcza.pl Ewa Chmielewska, konsultant wojewódzki do spraw ortodoncji.

Mniej punktów, lepsza dostępność?
Barbara Nawrocka, rzeczniczka Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Bydgoszczy tłumaczy, że Fundusz zmniejszając liczbę punktów, chciał poprawić dostępność do ortodontów. – Liczyliśmy, że w ten sposób wzrośnie liczba lekarzy ortodontów przyjmujących w ramach NFZ, że podpisane zostanie więcej umów – wyjaśniła a Nawrocka.

Tak się jednak nie stało, bo coraz mniej lekarzy ortodontów, zwłaszcza młodych, podejmuje współpracę z NFZ.

Mizerne wyceny
Według Leszka Dudzińskiego, wiceprezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, wszystkie świadczenia stomatologiczne, także ortodoncja, są zbyt nisko wycenione. Dlatego stomatolodzy nie chcą zawierać umów z Funduszem.

Racjonalność kwalifikowania do leczenia
Ewa Chmielewska uważa, że powinien się zmienić system kwalifikacji do leczenia ortodontycznego. – Wady genetyczne, albo te bardzo nasilone, powinny być leczone w pierwszej kolejności. A dzieci np. 5-letnie, gdy cały rozwój uzębienia jest jeszcze przed nimi, a tylko jeden ząbek krzywo rośnie, powinny być zgłaszane później. Czasem jest tak, że czy się zacznie leczyć w wieku sześciu lat, czy dziewięciu, efekt jest ten sam, a leczenie trwa krócej – wyjaśnia.

Na jakie aparaty ortodontyczne postawić?
Irytuje brak uwzględnienia w ortodoncji, finansowanej z funduszy publicznych, stałych aparatów ortodontycznych, które zapewniają krótszy czas leczenia niż leczenie aparatami czynnościowymi.

Braki kadrowe
- Lekarzy specjalistów z ortodoncji jest mało, ale to nie jedyna przyczyna kolejek do leczenia ortodontycznego. Przyczyną jest również zbyt mały nacisk na profilaktykę stomatologiczną u najmłodszych. U wielu dzieci zaburzenia wymagające leczenia ortodontycznego są następstwem wczesnej próchnicy i utraty zębów – twierdzi Leszek Dudziński, wiceprezes NRL.

Konsultant krajowy w dziedzinie ortodoncji rekomenduje (po analizie przeprowadzonej w oparciu o opinie konsultantów wojewódzkich), że optymalna liczba lekarzy posiadających specjalizację w ortodoncji w Polsce powinna wynieść 1262.

Ograniczony dostęp do specjalizacji
Problem w tej dziedzinie medycyny wynika z niewielkiej liczby wolnych miejsc szkoleniowych. Rozważa się wprowadzenie uproszczeń dotyczących warunków uzyskania akredytacji, gratyfikowania podmiotów leczniczych w związku z prowadzeniem szkolenia specjalizacyjnego oraz ustawowego mechanizmu ułatwiającego zdobycie tytułu specjalisty, który miałby polegać na dopuszczeniu do państwowego egzaminu specjalizacyjnego lekarzy dentystów mających odpowiedni potwierdzony dorobek zawodowy.

W Ministerstwie Zdrowia trwają prace analityczne dotyczące możliwości zastosowania tych rozwiązań.

torun.wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
ortodoncja   Leszek Dudziński   specjalizacje  

POLECAMY W SERWISACH