PARTNER PORTALU
partner portalu

O kulisach kontroli gabinetu żony ministra Nowaka

trójmiasto.gazeta.pl/szaft
05-01-2015, 08:48
O kulisach kontroli gabinetu żony ministra Nowaka Jak Urząd Skarbowy kontrolował gabinet stomatologiczny Moniki Nowak (fot. sxc.hu)
"Gazeta Wyborcza" opisuje kulisy kontroli skarbowej gabinetu stomatologicznego prowadzonego przez Monikę Nowak, żonę byłego ministra transportu Sławomira Nowaka. Polityk chciał zablokować wizytę inspektorów skarbowych.

Sławomir Nowak miał prosić o interwencję w tej sprawie Andrzeja Parafianowicza, byłego ministra finansów. Nagranie tej rozmowy upublicznił kilka miesięcy temu tygodnik „Wprost". Nowak obawiał się, że kontrola ujawni nieprawidłowości w prowadzeniu placówki dentystycznej.

- Chcą ją trzepać. Cały 2012 r. - mówił Parafianowiczowi Sławomir Nowak. - Chcą najpierw wziąć rachunek bankowy. Mam nadzieję, że to dotyczy tylko jej działalności, a nie będą chcieli krossować tego z moim rachunkiem, bo ona jedzie od paru lat na stracie, potężnej - obawiał się polityk.

Choć Parafianowicz obiecał pomoc, do kontroli jednak doszło. Śledztwo inspektorów wykazało takie nieprawidłowości jak: wpłaty bankowe, operacje realizowane za pomocą kart płatniczych niepotwierdzone paragonami, czy niezaksięgowanie przychodu ze sprzedaży samochodu. Fiskus nie uznał też za koszt uzyskania przychodów części wydatków na samochód i telefon, bo były wykorzystywane także do celów prywatnych. Urząd skarbowy stwierdził na korzyść podatniczki, że ta np. w kosztach uzyskania przychodu nie uwzględniła wydatków na obsługę płatności kartami płatniczymi, kosztów najmu lokalu, składki ubezpieczenia OC, czy składki do Okręgowej Izby Lekarskiej.

Monika Nowak złożyła dwie korekty zeznań podatkowych PIT-36 za 2012 r. Ostatecznie zamiast 64 tys. straty wykazała 4,9 tys. zł dochodu.

Jak pisze „GW", żona byłego ministra nie została ukarana, bo "w toku kontroli złożyła korektę zeznań podatkowych".

Więcej: trójmiasto.gazeta.pl

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH