PARTNER PORTALU
partner portalu

NFZ w Białymstoku "wciska" dentystom osiedla, są protesty

kan
18-05-2017, 12:09
NFZ w Białymstoku W Białymstoku są obecnie podpisane 44 umowy na świadczenia ogólnostomatologiczne, umowę z NFZ ma 1/3 wszystkich gabinetów w mieście (fot. pixabay)
Podlaski OW NFZ ogłosił postępowanie na usługi stomatologiczne w Białymstoku z podziałem na osiedla.  W opinii dentystów, najsprawiedliwszy byłby konkurs ogłoszony na obszar gminy Białystok.

Jak donosi portal pluswspolczesna.pl, białostoccy dentyści uważają, że podział Białegostoku na osiedla podczas kontraktowania świadczeń stomatologicznych jest bezprawny, a do tego będzie skutkował pogorszeniem jakości i dostępności usług. Zgodnie z tegorocznym zarządzeniem prezesa NFZ, świadczeniodawców przy zawieraniu umów wyłania się na obszarze terytorialnym województwa, więcej niż jednego powiatu, powiatu, więcej niż jednej gminy, gminy, więcej niż jednej dzielnicy i dzielnicy. W tym ścisłym wykazie nie ma  obszaru o nazwie „osiedle”.

Fundusz się broni przed zarzutami, twierdząc że podstawą takiej decyzji dyrektora podlaskiego oddziału NFZ był prozaiczny fakt, że w mieście dzielnic... nie ma. A sam podział miasta na takie właśnie obszary jest zgodny z prawem - zezwala na to ustawa o samorządzie gminnym. Jednak dentyści obawiają się, że na tych osiedlach, gdzie nie ma wielu gabinetów, umowę dostaną te, które już spełniają podstawowe kryteria NFZ, zaś na osiedlach, gdzie jest silna konkurencja, oferty od placówek z dużo lepszym wyposażeniem i kadrą będą odrzucone. Zasada równości podmiotów nie będzie więc zachowana.

Według Rafała Tomaszczuka, rzecznika podlaskiego NFZ, pisze portal pluswspolczesna.pl, właśnie kontraktowanie z podziałem na osiedla jest słuszne. Chodzi bowiem o to, aby pacjenci we wszystkich częściach miasta mieli dostęp do gabinetu z umową z NFZ. Podobnie kontraktowano już w 2012 r.

Zdaniem dentystów podział na osiedla się nie sprawdza, NFZ już musiał ogłosić postępowanie uzupełniające na białostockie osiedla Piasta II, Zawady, Skorupy i Białostoczek. Tam chętnych do podpisania umów nie ma wielu. Za to bój o kontrakty rozegra się między lekarzami w centrum miasta.

Z prośbą o zmianę zasad kontraktowania zwróciła się do funduszu Izba Lekarska w Białymstoku. Jednak fundusz zdania nie zmienił. 

Więcej: plus.wspolczesna.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
NFZ   kontraktowanie 2017  

POLECAMY W SERWISACH