PARTNER PORTALU
partner portalu

MZ: projekt ustawy o działalności leczniczej zależy od wyników analizy

smn/PAP
22-06-2017, 09:23
MZ:  projekt ustawy o działalności leczniczej zależy od wyników analizy Ministerstwo Zdrowia tłumaczy się ze zmian w ustawie o działalności leczniczej (fot. pixabay)
Możliwość korzystania z odpłatnych świadczeń w publicznych szpitalach miała wyrównać szanse podmiotów – zapewnił w środę wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz. To, czy projekt ustawy o działalności leczniczej wróci do procedowania, pokażą analizy – deklaruje MZ.

Przygotowany przez resort zdrowia projekt nowelizacji ustawy o działalności leczniczej przewiduje, że w publicznych szpitalach pacjenci będą mogli - oprócz świadczeń finansowanych przez NFZ - korzystać także ze świadczeń odpłatnych, tzw. komercyjnych. We wtorek resort zdrowia poinformował, że konsultacje społeczne projektu zostały wstrzymane - projekt wróci do MZ, ma być ponownie analizowany. Decyzja zapadła po spotkaniu premier Beaty Szydło i szefa MZ Konstantego Radziwiłła.

Rzeczniczka MZ Milena Kruszewska informuje, że konsultacje projektu, do czasu zakończenia ponownej analizy w Ministerstwie Zdrowia, zostają wstrzymane. To, czy projekt wróci i w jakiej formie, będzie zależało od przeprowadzonych analiz. Za wcześnie jest, by na tym etapie mówić o efektach tych prac. Być może na przykład należy rozważyć doprecyzowanie zapisów tak, by nikt nie miał absolutnie żadnych wątpliwości, że nie ma możliwości ich nadinterpretacji - powiedziała PAP w środę.

Możliwość korzystania ze świadczeń odpłatnych w publicznych szpitalach miała wyrównać szanse między prywatnymi i publicznymi podmiotami, prawa pacjenta nie zostałyby naruszone - zapewnił w Sejmie w środę wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz.

Odpowiadając na pytania posłów Mieczysława Kasprzaka i Kazimierza Kotowskiego z PSL ws. projektu ustawy wiceminister Tombarkiewicz powiedział w środę, że założono w niej, iż pacjenci mogliby leczyć na takich samych zasadach jak dotychczas, czyli korzystać w takim samym zakresie ze świadczeń gwarantowanych, które są finansowane ze środków publicznych. - Proponowana przez nas zmiana absolutnie nie wpływa na żadne prawa pacjentów. (...) Nasza propozycja miała zadanie tylko wyrównanie szans między podmiotami publicznymi i niepublicznymi - powiedział.

Podkreślił, że nikt nie nakazuje pacjentom, aby wykupowali świadczenia prywatne, chodziło jedynie o danie możliwości pacjentom wykupu pewnych świadczenia diagnostycznych czy leczniczych w określonych sytuacjach. - Nie wpływa to na aktualny stan uprawnień pacjentów - zapewnił.

Jak mówił finansowanie opieki zdrowotnej dokładnie regulują przepisy ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych.

- Świadczenia komercyjne wykonywane przez różne podmioty lecznicze, czyli m.in. samodzielnie publiczne zakłady opieki zdrowotnej są realizowane na zasadach dobrowolności, a więc nikt nie będzie wyciągał, nikt nie będzie żądał, nikt nie będzie naciskał na pacjentów, żeby te świadczenia kupowali. Jeżeli pacjent będzie chciał i - tak jak jest napisane w uzasadnieniu ustawy - świadczenia te mogą być realizowane w pewnych określonych warunkach poprzez osobny personel, osobny potencjał, osobny czas, w którym się te świadczenia mogły odbyć. Absolutnie nie ma tu mowy o wyciąganiu pieniędzy od pacjentów - podkreślił.

POLECAMY W SERWISACH