PARTNER PORTALU
partner portalu

Mycie zębów po każdym posiłku - mądra mrzonka?

ms
07-05-2014, 07:11
Mycie zębów po każdym posiłku - mądra mrzonka? Mycie zębów po każdym posiłku - mądra mrzonka? (foto: sxc.hu)
Najpierw było zalecenie Głównego Inspektora Sanitarnego, później wskazania Departamentu Informacji i Promocji Ministerstwa Edukacji Narodowej, na końcu wypowiedzieli się ci, do których apele o mycie zębów przez przedszkolaków po każdym posiłku są kierowane.

W publicznych i niepublicznych placówkach przedszkolnych trzeba wprowadzić czyszczenie zębów po każdym posiłku, razem z edukacją zdrowotną grupową i indywidualną dzieci i ich rodziców - apelował Marek Posobkiewicz p.o. Głównego Inspektora Sanitarnego. O słuszności takiego podejścia do higieny jamy ustnej najmłodszych przekonuje także MEN. Teraz zdanie w sprawie zajęli wywołani do tablicy przedstawiciele placówek przedszkolnych.

Dyrekcja prywatnego przedszkola "Bajkowa Polanka" z Poznania zastanawia się nad możliwością wcielenia w życie tego typu zaleceń. W większości przedszkoli posiłki podawane są cztery razy w ciągu dnia, bywa że pięciokrotnie. Jeszcze długo, a szczerze powiedziawszy to nigdy, warunki w przedszkolnych łazienkach nie zbliżą się do standardów domowych. Rzadko kiedy jedna umywalka przypada na mniejszą niż kilkunastoosobową grupę przedszkolaków (według wymogów MEN liczba dzieci na jedną umywalkę nie może być większa niż 15).

Tymczasem GIS informuje, że przy umywalce może czyścić zęby jednocześnie co najwyżej troje dzieci.

Nie trudno wyliczyć, że prawidłowe szczotkowanie zębów po każdym posiłku będzie trwało nie krócej niż pół godziny, ale zapewne dłużej. Przy pięciu posiłkach - dzieci i ich opiekunowie zajmowaliby się czyszczeniem zębów przez trzy godziny każdego dnia. Maluchy praktycznie nie wychodziłyby z łazienki.

Opiekunowie przedszkolaków twierdzą, że bez należytej kontroli łatwo doprowadzić do powstania złych nawyków, dzieci zaczną myć zęby „po swojemu", a same lekcje poglądowe, bez dokładnego bieżącego nadzoru nie spełnią przypisywanej im roli.

Część rodziców prowadzących dzieci do przedszkola Leonardo przy ul. Druskienickiej w Poznaniu uważa, że ich pociechy zajmują się w przedszkolu głównie czyszczeniem zębów, na zabawę i naukę pozostaje niewiele czasu. Powstaje konflikt z innymi przepisami, które dokładnie mówią ile godzin w przedszkolu dziecko powinno się uczyć i bawić.

Nie pierwszy to raz idea przegrywa z rzeczywistością.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH