• jobDent jobDENT
    giełda pracy

    najnowsze oferty pracy

    Szukam pracy

  • kursDent kursDENT
    szukaj szkoleń

    najnowsze oferty szkoleń

PARTNER PORTALU
partner portalu

Marek Michalak: dziecko na fotelu dentystycznym - kłopot, czy wyzwanie?

ŁS/MS
13-11-2013, 09:26
Marek Michalak: dziecko na fotelu dentystycznym - kłopot, czy wyzwanie? Marek Michalak: dziecko na fotelu dentystycznym - kłopot, czy wyzwanie?
Marek Michalak, Rzecznik Praw Dziecka - bohater dzieci, antybohater mediów tabloidowych ostatnich tygodni. infoDENT24.pl rozmawia z nim nie tylko o słynnej broszurze dla lekarzy dentystów, ale przede wszystkim o tym, czy warto walczyć o restytucję szkolnych gabinetów stomatologicznych i czy dentobusy mogą być przydatne w leczeniu najmłodszych pacjentów.

infoDENT24.pl, Łukasz Sowa, Mirosław Stańczyk: Dzieci, stomatologia, lekarz dentysta, czy taki ciąg skojarzeń nie jest od pewnego czasu odczytywany przez Rzecznika Praw Dziecka jak prowokacja, nawet jeśli nie uzupełni się go sformułowaniem przemoc wobec najmłodszych?

Marek Michalak, Rzecznik Praw Dziecka: Nie aż tak, ale faktycznie, nie spodziewałem się, że ktoś w iście kuriozalny sposób może zinterpretować pomysł edukacji lekarzy dentystów w zakresie rozpoznawania przemocy wobec dzieci - pacjentów gabinetów stomatologicznych.
Mamy do czynienia z konstrukcją myślową wybudowaną bez jakiejkolwiek logicznej podstawy. Teza jakoby publikacja, którą sygnuję jako Rzecznik Praw Dziecka, a którą napisał m.in. mój brat, lek. dent. Maciej Michalak, powstała w wyniku zależności rodzinnych - jest oczywistym pomówieniem. Nie koniec na tym, pojawiły się nawet insynuacje z nepotyzmem w tle. Oczywiście nigdy nie było żadnych relacji zależnościowo - finansowych na linii Marek - Maciek.

infoDENT24.pl: RPD zmuszony został przez media do udziału przecież w nie od dzisiaj znanej epopei z wiodącym wątkiem pod tytułem "Nie jestem wielbłądem". Jak RPD czuje się w tej roli?

Marek Michalak: Nie najlepiej. Myślę nawet, że aby nie narażać się na dość męczące tłumaczenie lepiej byłoby żeby tym wydawnictwem zajął się ktoś inny i wierzę, że tak się stanie.
Z drugiej strony jednak moją rolą jest pomoc dzieciom. RPD nie może ulegać bezpodstawnym oskarżeniom. Poza tym nie chciałbym gasić entuzjazmu młodych ludzi, w tym wypadku autorów publikacji. Dziś tylko nieliczni chcą jeszcze cokolwiek zrobić za darmo, poświęcić wolny czas na wykonanie nietuzinkowej pracy. Nikt nie zwraca uwagi na fakt, że są to fachowcy z dorobkiem w postaci licznych publikacji w czasopismach stomatologicznych, również o zasięgu międzynarodowym. 

To, że taka praca została wykonana nie jest zasługą Rzecznika Praw Dziecka. W tym przypadku nie ma mowy o tym, że to ja zrobiłem komuś przysługę, to ci młodzi ludzie zrobili coś dla RPD, a tak dokładnie nie dla mnie, nie dla mojego urzędu, ale dla dzieci.
Ci młodzi ludzie właśnie w wolnym czasie przebrnęli przez literaturę fachową, wyciągnęli wnioski, spisali je, skonsultowali. Prof. Zbigniew Izdebski, czy prof. Zbigniew Lew - Starowicz wypowiadają się o tej publikacji bardzo pozytywnie. Fakt, że ten drugi dopiero po zapoznaniu się z publikacją w całości, gdyż wcześniej dał się podejść dziennikarzom i przed kamerami skomentował - jak wszyscy zresztą - jedno wyrwane z kontekstu zdanie. To oczywiste, że w ten sposób każdą pracę można zdyskredytować.

infoDENT24.pl: Reakcja mediów to przykład niezrozumienia tematu, czy pogoń za tanią, naciąganą sensacją? Problem rozpoznawania przemocy przez lekarzy dentystów, wszak nie jest tematem nowym.

POLECAMY W SERWISACH