PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Maciej Hamankiewicz: grono dentystów w NRL jest reprezentatywne

ms
15-07-2016, 15:51
Maciej Hamankiewicz: grono dentystów w NRL jest reprezentatywne Maciej Hamankiewicz, prezes NRL
- Większość lekarzy dentystów rozumie korzyści płynące z bycia we wspólnym samorządzie. Mniejszość jest bardziej krzykliwa i stara się sprawić wrażenie, że lekarze dentyści są uciśnięci, zdominowani, niewysłuchiwani – mówi w wywiadzie dla infoDENT24.pl Maciej Hamankiewicz, prezes NRL.

Redakcja infoDENT24.pl poprosiła Macieja Hamankiewicza, prezesa NRL o odpowiedzi na te same pytania, które zadaliśmy Agnieszce Ruchale – Tyszler, odwołanej z zajmowanego stanowiska wiceprezes NRL.

Mamy nadzieję, że zastosowana przez nas formuła pozwoli lekarzom, a przede wszystkim lekarzom dentystom na bezstronną ocenę zaistniałej sytuacji. Sytuacji, która - dodajmy - zapewne wpłynie na to z jakim skutkiem samorządowcy będą realizowali postawione cele.

Mirosław Stańczyk, infoDENT24.pl: Pewnie byłej wiceprezes NRL trudno pogodzić się z zarzutami, które jej postawiono przed głosowaniem w sprawie jej odwołania, o ile takowe były?
Maciej Hamankiewicz, prezes NRL: Osoba odwołana musi się pogodzić zarówno z faktami, które dotyczyły jej postępowania, ale przede wszystkim z wynikiem głosowania. W kwestii odwołania najważniejsze jest bowiem zdanie Koleżanek i Kolegów, wyrażone w liczbie głosów. Przypomnę: za odwołaniem głosowało aż 47 osób (czyli 77 proc.), przeciwko 12, dwie wstrzymały się od głosu.


infoDENT24.pl: Czy walka o większą samodzielność ma sens? To przykre, ale środowisko dentystów nie utożsamia się zbytnio z tym co dzieje się w ramach samorządu. „Płacimy składki i tyle” - to wciąż częsta opinia, niezasłużona?
Maciej Hamankiewicz: Nasz samorząd jest bardzo liczny. Wśród 180 tysięcy członków znajdziemy zarówno osoby akceptujące działalność tego samorządu, jak i osoby kontestujące samorząd. Również po odwołaniu Pani Agnieszki Ruchały-Tyszler ze stanowiska wiceprezesa NRL znalazły się trzy osoby, które złożyły protesty wyborcze.

Naczelny Sąd Lekarski miał 14 dni na rozpatrzenie protestów, rozpatrywał go w składzie trzech członków, w tym jeden lekarz dentysta. Wszystkie protesty zostały oddalone, co nie zmienia faktu, że były osoby pragnące je złożyć.

Pyta Pan o „samodzielność”. Na czym ma polegać ta „samodzielność” – to wskazała grupa delegatów na Nadzwyczajnym XIII Krajowym Zjeździe Lekarzy. I tak wyrażonej samodzielności Zjazd nie przyjął. W pytaniu pojawia się „środowisko dentystów”. Jesteśmy środowiskiem 180 tys. zrzeszonych we wspólnym samorządzie lekarzy i lekarzy dentystów, którzy mogli uczestniczyć w wyborach delegatów na Zjazd, których jest 442, w tym zgodnie z proporcjami 22 proc. lekarzy dentystów. Póki co, mamy środowisko lekarzy i lekarzy dentystów a nie „środowisko lekarzy” i „środowisko dentystów”. Wszyscy delegaci powinni zastanowić się co zrobić, aby lekarze i lekarze dentyści utożsamiali się z samorządem.

POLECAMY W SERWISACH