PARTNER PORTALU
partner portalu

Leczenie transgraniczne: wyjazd, zabieg, rozprawa?

OIL Gdańsk/szaft
04-10-2013, 09:07
Leczenie transgraniczne: wyjazd, zabieg, rozprawa? Leczenie transgraniczne: wyjazd, zabieg, rozprawa? (Fot. sxc.hu)
„Panie doktorze, czy to prawda, że mogę wyleczyć zęby za granicą a państwo zwróci mi wszelkie poniesione koszty?” – to pytanie, które wkrótce każdy lekarz dentysta może usłyszeć od swojego pacjenta. Niestety, odpowiedź nie jest prosta.

Prawnicy twierdzą, że jeśli Polska wdroży unijną dyrektywę o transgranicznej opiece medycznej (a nastąpi to do 25 października 2013 r.) to pacjenci nie tylko będą mogli korzystać z usług stomatologicznych poza granicami kraju (NFZ zwracać musiałby wówczas tyle, ile za taką samą procedurę płaci na rodzimym rynku), ale - co jest istotniejsze pokrywać koszty leczenia - o ile ktoś zdecyduje się na skorzystanie z usług stomatologicznych prywatnie (poza systemem publicznego ubezpieczenia).

Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało jednak, że nie zamierza finansować świadczeń planowych udzielanych po 25 października 2013 r. w innych państwach Unii Europejskiej. - Pacjenci będą musieli o swoje walczyć przed sądem, przy czym zdecydowanie nie stoją na straconej pozycji - uważa Damian Konieczny z biura prawnego Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku.

Przypomnijmy, że 24 września 2013 r. Rada Ministrów przyjęła założenia do projektu ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej mającej na celu wdrożenie do polskiego porządku prawnego przepisów dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/24/UE w sprawie stosowania praw pacjentów w transgranicznej opiece zdrowotnej.

- Zgodnie z art. 21 ust. 1 dyrektywy 2011/24/UE państwa członkowskie zobowiązały się wprowadzić w życie przepisy ustawowe, wykonawcze i administracyjne niezbędne do wykonania dyrektywy najpóźniej do 25 października 2013 r. Biorąc pod uwagę fakt, iż dyrektywa została uchwalona 9 marca 2011 r. polskie władze przez okres 2,5 roku nie były w stanie wprowadzić jakichkolwiek zmian legislacyjnych mających na celu implementację przepisów dyrektywy. Dotychczas, na miesiąc przed wejściem w życie dyrektywy, uchwalono jedynie założenia do zmiany ustawy. Wydaje się, że nie ma szans na pełną implementację dyrektywy jeszcze w tym roku. Konsekwencje takiego stanu rzeczy mogą być bardzo zróżnicowane - przekonuje Damian Konieczny.

Prawnik OIL w Gdańsku uważa, że z jednej strony niewdrożenie przepisów dyrektywy w zakładanym czasie może skutkować wszczęciem przez Komisję Europejską postępowania w zakresie naruszenia zobowiązań traktatowych nałożonych na nasz kraj. - Z drugiej strony należy pamiętać, że zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem, Trybunał Unii Europejskiej w wypadku zaniechania po stronie państwa członkowskiego implementacji dyrektywy, powinna być ona stosowana bezpośrednio, jeśli jej przepisy są bezwarunkowe oraz wystarczająco jasne i precyzyjne (wyrok TWE z 4 grudnia 1974r. C-41/74 Yvonne Van Duyn). Konsekwencją zaniechania legislacyjnego polskiego ustawodawcy będzie zatem możliwość bezpośredniego stosowania dyrektywy 2011/24/UE od 26 października 2013 r. - dodaje.

SŁOWA KLUCZOWE
MZ   opieka transgraniczna   OIL w Gdańsku   Damian Konieczny  

POLECAMY W SERWISACH