Partner portalu partner portalu partner portalu

Książeczka zdrowia dziecka krytykowana przez lekarzy - także w kwestii stomatologii

ws
15-01-2016, 08:12
Książeczka zdrowia dziecka krytykowana przez lekarzy - także w kwestii stomatologii Książeczka zdrowia dziecka krytykowana (foto: pixabay)
To co wymyśliło Ministerstwo Zdrowia w książeczkach zdrowia dziecka skrytykowali pediatrzy i neonatolodzy. Dostało się także wyjątkowo szczupłej części, dotyczącej opieki stomatologicznej.

Nieprzejrzysta, angażująca czas, którego i tak brakuje na leczenie, wymagająca absurdalnych danych – to część opinii lekarzy z przerażeniem lustrujących 54 strony rubryk książeczki zdrowia dziecka – póki co – do ręcznego wypełniania.

Porozumienie Zielonogórskie, zrzeszające lekarzy rodzinnych, wysunęło nawet postulat wstrzymania dystrybucji książeczki do czasu wprowadzenia chociażby podstawowych korekt.

Skrytykowano także część dotyczącą opieki stomatologicznej nad dzieckiem.

PZ, w piśmie do ministra zdrowia, zwraca m.in. uwagę, że badania stanu uzębienia oraz zdrowia jamy ustnej dziecka w poradni stomatologicznej są niemożliwe do zrealizowania. Wymagałoby to przeznaczenia przez NFZ dodatkowych środków na ten cel, a ponadto nie ma uzasadnienia dla tak dużej częstotliwości wizyt u stomatologa (z 5 wizyt w poradni stomatologicznej do 4 roku życia, aż 3 (!) - mają odbyć się między 6 a 12 miesiącem życia dziecka).

Treść KZD wymusza wizyty u dentysty w okresie, gdy większość niemowlaków nie posiada jeszcze zębów, to nieporozumienie  – uważają pediatrzy. W książeczce nie ma natomiast miejsca na zapisy dotyczące obowiązkowych szczepień ochronnych – dodają krytycy formy i treści jaką przybrały książeczki zdrowia dziecka.

Więcej: federacjapz.pl

POLECAMY W SERWISACH