• jobDent jobDENT
    giełda pracy

    najnowsze oferty pracy

    Szukam pracy

  • kursDent kursDENT
    szukaj szkoleń

    najnowsze oferty szkoleń

PARTNER PORTALU
partner portalu

Kim jest pacjent, który siada na fotelu dentystycznym?

02-10-2012, 08:08
Trudno znaleźć państwo unijne, w którym stan uzębienia społeczeństwa byłby równie kiepski jak w Polsce. Eurostat co jakiś czas podaje wyniki badań opinii publicznej, z których można wysnuć ciekawe wnioski o decyzjach podejmowanych przez pacjentów gabinetów stomatologicznych w UE. Jak w tym zestawieniu plasują się Polacy?

Z jakiej przyczyny pacjent siada na fotelu dentystycznym?

Obywatel UE z reguły czyni to, aby sprawdzić stan uzębienia (50 proc. przypadków). Prym pod tym względem wiodą Holendrzy (79 proc.), a Polacy? Tak postępuje co trzeci ankietowany.

Polacy znajdują się w czołówce obywateli państw unijnych, którzy najczęściej korzystają z usług stomatologicznych w związku z rutynowymi zabiegami (53 proc. wskazań), o jeden punkt procentowy wyprzedzają nas pod tym względem liderzy unijnej statystyki Litwini (54 proc.). W tej statystyce unijna średnia jest zdecydowanie niższa 33 proc.

A co z wizytą u stomatologa w przypadkach pilnych (np. ból zęba)?

Polacy z odsetkiem 14 proc. znaleźli się po tej samej stronie unijnej średniej (17 proc.) co Holendrzy i Brytyjczycy (po 8 proc.) i na tym samym poziomie co Duńczycy, Włosi, Austriacy (po 13 proc.).

Okazuje się, że dentystę najczęściej odwiedzają gdy boli: Cypryjczycy (45 proc.), Rumuni i Bułgarzy (po 40 proc,).

Jak często Polacy odwiedzają dentystę?

W porównaniu z danymi z innych państw UE Polacy bardzo często odwiedzają dentystę, bo ponad trzykrotnie w ciągu roku (3,1), częściej zwyczaj taki mają (a raczej przymus) Rumunii (3,6) oraz Litwini (3,3).

Średnia unijna to 2,2 wizyt w ciągu roku. Częstotliwość wizyt u stomatologa nie jest dobrym wyznacznikiem dbania o stan uzębienia, bo rzadko z usług dentystów korzystają ci, którzy nie mają takich problemów z zębami co Polacy: np. Brytyjczycy, Duńczycy, Niemcy (2,0).

Trzy razy w ciągu roku dentystę odwiedza co dziesiąty obywatel UE, dwa razy - 34 proc. unijnej populacji, a raz - 42 proc.

Czy Polacy narzekają na dostęp do dentysty?

87 proc. Polaków twierdzi, że ma swobodny dostęp do lekarza dentysty, gdy zaistnieje taka potrzeba (bez rozróżnienia opieka w ramach ubezpieczenia zdrowotnego, czy wizyta prywatna). Wydawać mogłoby się, że to dużo, tymczasem średnia unijna to 92 proc. Powyżej średniej plasują się m.in.: Węgrzy (98 proc.), Holendrzy, Szwedzi Francuzi, Duńczycy Belgowie, Niemcy, Luksemburczycy (97- 96 proc.).

Okazuje się jednak, że kłopoty z dostępem do lekarza dentysty takie same jak w Polsce mają obywatele Wielkiej Brytanii (87 proc.). Na końcu tej statystyki znajdują się Turcy (77 proc.).

Czy istotnym utrudnieniem w dostępie do dentysty jest czas, który trzeba przeznaczyć na dotarcie do gabinetu stomatologicznego?

83 proc. Polaków twierdzi, że może dotrzeć do dentysty w ciągu 30 minut. Brytyjczycy pod tym względem mają gorzej, bo nie mniej niż pół godziny na dojazd do gabinetu przeznacza 82 proc. obywateli Wielkiej Brytanii. Jeszcze mniejszy odsetek w tym reżimie czasowym mieści się Czechów (80 proc.), Włochów 79 proc., Łotyszy (79 proc.), Słowaków (78 proc.), Estończyków (76 proc.). Największy odsetek obywateli, którzy bez problemu mają szansę dostać się do dentysty zarejestrowano w małych państwach: na Cyprze (96 proc.), Belgii (96 proc.), ale także w Irlandii, Francji i Finlandii (po 95 proc.).

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
newsDENT   UE   statystyka   Eurostat   Dentystatystyka  

POLECAMY W SERWISACH