PARTNER PORTALU
partner portalu

Jak rzadko Polacy myślą o dentystach?

21-08-2013, 00:40
Jak rzadko Polacy myślą o dentystach? (foto: sxc.hu)
Jak rzadko Polacy myślą o dentystach? (foto: sxc.hu)
Tylko wtedy gdy zaczynają ich boleć zęby. Ze statystycznych uogólnień wynika m.in., że jeden na trzech Polaków omija szerokim łukiem fotel dentystyczny. Niektórzy spośród nich przypominają sobie o istnieniu dentysty tylko wówczas, gdy bolące zęby wymownie wskazują na potrzebę interwencji stomatologicznej wynika z analiz CBOS. Co drugi Polak zajmuje się zębami na własną rękę, w najprostszy z możliwych sposobów przyjmując środki przeciwbólowe podaje TNS OBOP. W dużej mierze nawet i w tak ekstremalnych sytuacjach nie pamiętamy o dentystach.

Dla czterech na dziesięć osób jednokrotna wizyta profilaktyczna u dentysty w ciągu roku jest wystarczającym poświęceniem, które uspokaja sumienie i pozwala zapomnieć o istnieniu dentysty przez kolejnych 12 miesięcy.

Częściej niż raz na rok odwiedza gabinet stomatologiczny co trzeci pacjent (32 proc.). Ale o dziwo ponoć są i tacy, którzy robią to minimum raz na tydzień. Ich odsetek nie jest jednak wielki i nie przekracza 1 proc.

Z badań ankietowych wynika i to, że poziom dbałości Polaków o stan jamy ustnej nie zmienił się w znaczący sposób w ostatnim pięcioleciu. W 2007 r. odsetek osób, które za nic miały wizytę profilaktyczną wynosił 27 proc. i był wyższy o 1 proc. od tego zanotowanego w 2012 r. W okresie porównawczym tylko nieznacznie wzrósł procent osób zapisujących się na wizyty profilaktyczne częściej niż raz do roku (wzrost z 30 proc. w 2007 r. do 32 proc. w 2012 r.).

Badani przez CBOS twierdzą, że do dentysty jednak chodzą, oczywiście tylko wtedy gdy zaczynają im dokuczać zęby. Tak w ciągu ostatnich sześciu miesięcy poprzedzających ankietę robiła niemal połowa pytanych osób (47 proc.). To poziom odpowiadający wizytom u lekarzy specjalistów (48 proc.). Do lekarza ogólnego chodzimy oczywiście zdecydowanie częściej (71 proc.) odpowiedzi twierdzących.

Polacy dwukrotnie częściej za wizyty u dentysty płacą z własnej kieszeni niż korzystają z pośrednictwa NFZ (odpowiednio 72 proc. i 48 proc.). Oczywiście procenty te się nie sumują do 100, gdyż część z pacjentów korzysta z obu sposobów finansowania leczenia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
newsDENT   statystyka   opieka stomatologiczna   Dentystatystyka  

POLECAMY W SERWISACH