PARTNER PORTALU
partner portalu

Gdzie NFZ najbardziej oszczędza na leczeniu zębów?

ms
27-01-2017, 12:03
Gdzie NFZ najbardziej oszczędza na leczeniu zębów? Ile na stomatologię per capita? (foto: pixabay)
Ciekawe zestawienie przygotowała WIL na temat nakładów na stomatologię w ramach powszechnego ubezpieczenia społecznego. Okazuje się, że NFZ najbardziej na ubezpieczonych oszczędza w woj.: lubuskim, mazowiecki, dolnośląskim  i wielkopolskim.

Średnia nie jest dobrym obrazem sytuacji, jednak w przypadku, opracowanego przez Wielkopolską Izbę Lekarską, zestawienia można wiele dowiedzieć się o tym gdzie na opiekę stomatologiczną publiczny płatnik przeznacza stosunkowo najwięcej pieniędzy (stosunkowo nie oznacza oczywiście, że nakłady są wystarczające).

Okazuje się, że najmniej na leczenie pojedynczego ubezpieczonego przyznano w 2017 r. w woj.: lubuskim (40,53 zł), mazowieckim (40,84 zł), dolnośląskim (41,90 zł) i wielkopolskim (42,49 zł).

Na drugim biegunie znajdują się woj.: warmińsko – mazurskie (59,22 zł), małopolskie (58,77 zł), lubelskie (58,71 zł), podlaskie (58,22 zł). Łatwo obliczyć, że w przeliczeniu na mieszkańca w woj. lubuskim jest przeszło o 30 proc. mniej pieniędzy niż w warmińsko – mazurskim. To zaskakująco duża dysproporcja. Średnia krajowa wynosi (49,87 zł).

Oczywiście mniej więcej taki sam układ sił obowiązuje, jeśli chodzi o nakłady na opiekę stomatologiczną wydatkowaną w poszczególnych województwach. Tam gdzie wydatki na mieszkańca są najwyższe, najwyższa jest jednocześnie nadwyżka przyznanych środków w stosunku do pieniędzy, jakie powinny być uruchomione (biorąc pod uwagę liczbę żyjących na tym terenie ludzi). Odwrotnie jest w regionach, w których statystycznie na jedną osobę wydaje się najmniej pieniędzy na usługi stomatologiczne.

Trudno dociec jaki jest algorytm ustalania takich wskaźników. Polityka finansowania opieki medycznej nie jest spójna z zasobnością (oczywiście średnią) mieszkańców żyjących na terenie poszczególnych województw. Nie wynika także z liczby dentystów, którzy są gotowi świadczyć usługi na NFZ, a więc z podażą usług stomatologicznych. Trudno także o korelację związaną z liczbą ośrodków leczących skomplikowane przypadki. 

Bardziej jest prawdopodobne, że to ile na stomatologię trafia publicznych pieniędzy jest wynikiem priorytetów ustalanych przez poszczególne OW NFZ. Oczywiście stomatologia nie ma nigdzie wysokich notowań w porównaniu z innymi świadczeniami dostępnymi w systemie opieki zdrowotnej.


POLECAMY W SERWISACH