PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

FDI w Poznaniu: epidemia chorób jamy ustnej

en/PAP
03-09-2016, 16:40
FDI w Poznaniu: epidemia chorób jamy ustnej 4 mln ludzi cierpi na choroby jamy ustnej (fot. pixabay)
Statystyki są zatrważające - 4 mld ludzi na świecie ma obecnie jakąś chorobę jamy ustnej; mam na myśli próchnicę i choroby przyzębia, ale również nowotwory jamy ustnej, które są jednymi z najgroźniejszych i najbardziej złośliwych nowotworów.

Szef komisji ds. praktyki dentystycznej Światowej Federacji Dentystycznej FDI dr Ward van Dijk podkreślił w rozmowie z PAP, że współczesne społeczeństwo w ogóle nie zdaje sobie sprawy, jak ogromne jest obciążenie chorobami jamy ustnej na świecie.

- Statystyki są zatrważające - 4 mld ludzi na świecie ma obecnie jakąś chorobę jamy ustnej; mam na myśli próchnicę i choroby przyzębia, ale również nowotwory jamy ustnej, które są jednymi z najgroźniejszych i najbardziej złośliwych nowotworów - mówił van Dijk.

Specjalista zaznaczył, że choroby periodontologiczne, czyli choroby przyzębia i próchnica dotyczą nawet połowy populacji świata, co spowodowane jest współczesnym stylem i trybem życia. - Skutki tych chorób bywają bardzo poważne. Wiele dzieci ze względu na ból, który jest następstwem rozwiniętej próchnicy nie chodzi do szkoły. Należy jednak pamiętać, że próchnica dotyka ludzi w każdym wieku - powiedział.

Jak tłumaczył, choroby periodontologiczne od 20 lat są zjawiskiem stale nasilającym się. -Problemy te dotyczą w dużej mierze osób starszych, ale osób starszych na świecie przybywa, więc przypadków pacjentów z tą jednostką chorobową z roku na rok jest coraz więcej - zaznaczył stomatolog.

- Dzisiaj człowiek dłużej żyje, dłużej "chodzi z własnymi zębami" i dłużej przyzębie może chorować. Trzeba wiedzieć, że 70 proc. osób starszych na całym świecie ma zmiany w przyzębiu, z czego 15-20 proc. ma je na tyle nasilone, że grozi to utratą zębów - wskazał van Dijk.

Ekspert tłumaczył także, że tak jak jeszcze kilka lat temu to próchnica i związany z nią zaawansowany ból zębów był głównym scenariuszem prowadzącym do utraty zębów, tak dzisiaj pierwszą przyczyną są choroby periodontologiczne. Z tego względu Światowa Federacja Stomatologiczna FDI już od ubiegłego roku prowadzi projekt poświęcony temu zagadnieniu.

- Dentyści powtarzają, że zęby są człowiekowi potrzebne do trzech rzeczy: jedzenia, mówienia i ze względów estetycznych, społecznych - żeby się ładnie uśmiechać. Kiedy zęby tracimy, grozi nam poczucie wstydu, nieśmiałości, czy nawet wykluczenia społecznego; nie można też publicznie jeść, swobodnie się uśmiechać - mówił.

- Musimy sobie uświadomić, że każdy utracony ząb pogarsza nam jakość życia. Z drugiej strony możemy przecież temu zapobiegać, dlatego FDI w przeszłości miało szereg projektów, które temu służyły i przypominały, by szczotkować zęby dwa razy dziennie, używać odpowiedniej pasty. FDI jest właśnie taką organizacją, która czuje się odpowiedzialna za stan jamy ustnej ludzi na całym świecie - zaznaczył.

SŁOWA KLUCZOWE
FDI Poznań 2016   utrata zębów  

POLECAMY W SERWISACH