PARTNER PORTALU
partner portalu

e-papieros omija zęby?

28-02-2013, 00:09
e-papieros omija zęby? (foto:sxc.hu)
e-papieros omija zęby? (foto:sxc.hu)
Elektroniczne papierosy nie zawierają substancji smolistych, które przebarwiają zęby, a zatem można przypuszczać, że nie mają tak destrukcyjnego wpływu na stan uzębienia palacza jak tradycyjne papierosy - ocenia prof. Andrzej Sobczak - kierownik Zakładu Szkodliwości Chemicznych i Toksykologii Genetycznej w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu oraz Zakładu Chemii Ogólnej i Nieorganicznej Wydziału Farmaceutycznego z Oddziałem Medycyny Laboratoryjnej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

W rozmowie z infoDENT24.pl prof. Andrzej Sobczak zastrzegł jednak, że bez szczegółowych badań trudno ocenić w jaki sposób palenie e-papierosów wpływa na stan zdrowia jamy ustnej, gdyż sam efekt estetyczny nie może być w takim przypadku decydujący.

Powszechnie wiadomo na przykład, że palenie tytoniu powoduje niedobór witaminy C w organizmie, a to jest przyczyną kruchości szkliwa i zmian w miazdze zęba, a jeśli tak to zęby są bardziej podatne na próchnicę i to niezależnie od sposobu dawkowania nikotyny.
Prof. Andrzej Sobczak jest autorytetem w kwestii wpływu procesu użytkowania e-papierosów na stan zdrowia człowieka, chociażby dlatego, jak sam się z siebie śmieje, że jest jedyną osobą w Polsce, która zajmuje się naukowymi badaniami e-papierosów.

Z badaniami naukowymi nad elektronicznymi papierosami jest zresztą dość duży kłopot, a to dlatego, że w tym zakresie nie ma wiarygodnych doniesień naukowych opartych na mocnym materiale badawczym. Okazuje się, że w zasadzie wszystkie dotychczas prowadzone analizy oparte są na ocenie kilkudziesięcioosobowych grup ochotników. Jeden z brytyjskich instytutów opublikował nawet wyniki analizy przeprowadzonej w oparciu o przebadanie trzech osób.
Zespół prof. Andrzeja Sobczaka nie badał stanu zdrowia użytkowników elektronicznych papierosów, ale skoncentrował się na związkach chemicznych wyzwanych podczas procesu zaciągania się e-papierosami. W jego ocenie papierosy bez dymu są szkodliwe dla organizmu człowieka ale zdecydowanie mniej niż tradycyjne produkty przemysłu tytoniowego.
W przebadanych przez zespół prof. Andrzeja Sobczaka liquidach Mild Black i Volish Platinum High nie wykryto obecności (lub stężenie było poniżej poziomu oznaczalności):
- lotnych związków organicznych: benzenu, toluenu, chlorobenzenu, etylobenzenu, mp-ksylenu, o-ksylenu, styrenu, 1,3-dichlorobenzenu, 1,4-dichlorobenzenu, 1,2-dichlorobenzenu, naftalenu;
- aldehydów i ketonów: formaldehydu, akroleiny, acetonu, aldehydu propionowego, aldehydu krotonowego, butanalu, benzaldehydu, aldehydu izowalerianowego, aldehydu walerianowego, o-metylobenzaldehydu, p-metylobenzaldehydu, heksanalu, 2,5-dimetylobenzaldehydu;
- wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych: acenaftenu, fluorenu, fenantrenu, antracenu, fluorantenu, pirenu;
- metali ciężkich: ołowiu, arsenu, kadmu, rtęci.

Wykryte związki w e-papierosach były od kilku do kilkunastokrotnie w mniejszych dawkach niż w tradycyjnych papierosach. Acetaldehyd (0,042 0,120), m-metylobenzaldehyd (0,037 0,174), fluorenten 0,017 (dawki w mikrogramach na mililitr liquidu).

Z badań prof. Andrzeja Sobczaka wynika jedna, bezsprzeczna korzyść z użytkowania e-papierosów - opary towarzyszące elektronicznemu paleniu zawierają dziesięciokrotnie mniejsze stężenie szkodliwych związków chemicznych. Można zatem przypuszczać, że są zdecydowanie mniej niebezpieczne dla osób przebywających w towarzystwie e-palacza. Doniesienia greckich naukowców, którzy prowadzili takie same badania, nie są już tak optymistycznie. Grecy bowiem nie zauważyli pod tym względem żadnych różnic, które by przemawiały za e-papierosami.
- Koledzy z Grecji musieli popełnić jakiś błąd metodologiczny przekonuje prof. Andrzej Sobczak.
Analizy e-papierosów, chociażby pod względem metodologii badań, wymagają określenia podstawowych standardów.

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
lifeDENT   badania kontrolne  

POLECAMY W SERWISACH