PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Dentysta w szkole to niestety odważny pomysł

ms
18-01-2018, 10:52
Dentysta w szkole to niestety odważny pomysł Dentysta w szkole, ale w jaki sposób (foto: pixabay)
Nie wszędzie i nie w każdej sytuacji odwaga jest pozytywną wartością. Do redakcji infoDENT24.pl napływają sygnały, że stomatologia szkolna, najogólniej rzecz ujmując, ma słabe punkty, a ich liczba i waga, nie wróżą końcowego sukcesu temu programowi.

Prezentujemy kolejny głos rozsądku, który wydaje się być głosem wołającego na puszczy. Należy on do lek. dent. Mirosławy Goś-Słomki:

Rzecz istotna, o której my wciąż przypominamy -- w wizycie pacjenta niepełnoletniego musi uczestniczyć prawny opiekun, najczęściej jest to rodzic. Uczestniczyć, nie napisać na kartce „wyrażam zgodę i proszę robić co należy”. Na każdy zabieg potrzebna jest świadoma zgoda, a przebieg zabiegu nie jest nigdy do końca przewidywalny.  W czasie, gdy dzieci są w szkole- rodzice najczęściej pracują. Zaś z samych przeglądów i lakierowań dentysta się nie utrzyma.

Wszystko to sprawia, że ryzyko niepowodzenia lekarza dentysty - przedsiębiorcy jest prawie pewne. Kiedyś lekarze byli zatrudniani na umowach o pracę i nie miało takiego znaczenia ile dzieci na przerwach i lekcjach przyjdzie, ile efektywnych zabiegów będzie wykonanych. Zaopatrzenie było robione przez centralę etc., etc.

Dziś nikt ze stomatologów nie chce ryzykować wchodzenia w nieopłacalną działalność. Proszę zauważyć, że coraz mniej podmiotów, zwłaszcza nowych, chce współpracować z NFZ.

Z mojego rejonu zniknęły w ramach NFZ: chirurgia, pedodoncja, a ortodoncja z trzech lekarzy skurczyła się do jednego.

Ciągniemy kontrakty tylko my, dinozaury, którzy zrobiliśmy ten biznesowy błąd przed wieloma laty i weszliśmy we współpracę z systemem, który przez blisko 20 lat nie poszedł ani o krok do przodu.

Jeśli nie zmieni się finansowanie, będzie tylko gorzej.

Co z tego, że dołożono kilka procedur dla dzieci, skoro mogą je realizować tylko pedodonci, a tych praktycznie nie ma w systemie? I nie będzie, bo młodzi lekarze wchodzą w nowe technologie, nie w nieopłacalne specjalizacje. Technologie cyfrowe, DSD, CAD/CAM, skanery, implanty - to jest przyszłość stomatologii, a nie badanie za 11 zł i plomba za 50 zł.

Za zaniedbania w stanie uzębienia dzieci tak naprawdę nie odpowiada brak dostępu do stomatologa, bo z tym nie jest źle, tylko brak zaangażowania, świadomości i przede wszystkim nikłe chęci rodziców.

A to już jest temat rzeka.

Czytaj także: 
Okazuje się, że do leczenia zębów potrzebni są … dentyści
Dlaczego dentyści nie korzystają z oferty wrocławskich szkół?

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
stomatologia dziecięca   dentysta w szkole   dentobus  

POLECAMY W SERWISACH