PARTNER PORTALU
partner portalu

Dentysta w szkole: mission impossible

ms
13-11-2014, 07:58
Dentysta w szkole: mission impossible Kto zapłaci za dentystę w szkole (foto: sxc.hu)
Jest konkretny program powrotu dentystów do szkół. W Zachodniopomorskiem kosztować ma on na początek ponad 23 mln zł, to „ponad" powinien dołożyć NFZ. Nie dołoży, bo to „ponad" to 15 mln zł.

15 mln zł nie jest w skali NFZ dużą kwotą, ale takie pieniądze wystarczą jedynie na program pilotażowy, w ramach którego dentysta pojawi się w jednej na dziesięć szkół. O ile program powrotu gabinetów dentystycznych do szkół w Zachodniopomorskiem miałby być zrealizowany w pełnej skali, budżet wdrożeniowy powinien wzrosnąć do 150 - 200 mln zł.

Paweł Szefernaker, kandydat PiS do sejmiku zachodniopomorskiego, wyliczył, że o ile w każdej gminie województwa uruchomiony zostanie tylko jeden gabinet dentystyczny, to władze wojewódzkie musiałyby wydatkować na ten program 18 mln zł (po ok. 150 tys. zł na gabinet). Pieniądze znalazłyby się jako efekt oszczędności w gospodarowaniu funduszami wykorzystywanymi na pokrycie kosztów administrowania województwem (rocznie 80 mln zł). - Do tego każda gmina musiałaby dołożyć po ok. 37 tys. zł - szacuje Paweł Szefernaker.

Pieniądze te zapewne wystarczyłyby na przysposobienie jednego z pomieszczeń szkolnych na potrzeby praktyki stomatologicznej oraz wyposażenie go w podstawowy sprzęt i narzędzia, a także zapewnienie usług pomocniczych, bez których żadna praktyka dentystyczna kontraktu nie dostanie. Nie będzie to jednak poziom usług, który zapewniłby standard chroniący dzieci przed dentofobią.

Jak wspomnieliśmy, program pilotażowy wymaga zaangażowania od władz województwa zachodniopomorskiego 18 mln zł (to dokładnie połowa pieniędzy przeznaczanych z tego źródła na całą opiekę zdrowotną w regionie).

Gdyby ten sam schemat powielić w pełnej skali, wówczas władze województwa musiałyby ponieść nierealnie wysokie koszty 180 mln zł.
Z kolei NFZ musiałby dołożyć drugie 180 mln zł, a powielając taki pomysł w skali kraju - publiczny płatnik zobowiązany byłby do wypłacenia więcej pieniędzy niż angażuje co roku na całą opiekę stomatologiczną w kraju.

Gdzie w tym wszystkim są lekarze dentyści? Po prostu ich nie ma, już teraz NFZ odwołuje kontrakty w mniej atrakcyjnych regionach kraju, a do takich obszarów należałoby zaliczyć gabinety dentystyczne w wiejskich szkołach gminnych. Są gminy (zjawisko wcale nie marginalne), w których nie ma ani jednego gabinetu dentystycznego funkcjonującego w ramach kontraktu NFZ, bo nikt nie chce zaangażować czasu, sił i środków do pracy z dość trudnymi pacjentami, jakimi są dzieci.

Doświadczenie uczy, że to zły pomysł - uruchamianie w szkołach gabinetów dentystycznych, które służyłyby ogółowi miejscowego społeczeństwa, a pod pomysłem utrzymywania gabinetów dentystycznych do okazjonalnych przeglądów uzębienia uczniów nikt, dbający o logikę rachunku ekonomicznego, z pewnością się nie podpisze.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH