PARTNER PORTALU
partner portalu

Dentysta - Europejczyk w globalnej wiosce

miro
18-09-2013, 00:12
Dentysta - Europejczyk w globalnej wiosce Dentysta - Europejczyk w globalnej wiosce
Czy chciałbyś mieć wpływ na określanie zasad finansowania świadczeń stomatologicznych przez sektor publiczny? Czy według Ciebie należałoby zmodyfikować system kształcenia dentystów? Czy zależy Ci na kreowaniu jakości usług? A może masz wyrobione zdanie na temat standardów w profilaktyce stomatologicznej? Odpowiedzi twierdzące oznaczają, że problemy polskich dentystów mają wymiar co najmniej europejski.
O sprawy istotne, także dla rodzimego środowiska stomatologów, infoDENT24.pl zapytał przedstawicieli dwu ponadregionalnych organizacji zrzeszających lekarzy dentystów:
* dr. Philippe Rusca, prezesa European Regional Organisation of the Federation Dentaire Internationale (ERO-FDI) oraz
* dr. Gerharda Konrada Seebergera, członka władz World Dental Federation (FDI).

O wizerunku dentysty wykształconego: liberalizm i utylitaryzm

Dr Philippe Rusca: Wdrażanie nowych kryteriów jakości pracy wymaga czasu. Wytyczne powinny być tworzone dla każdego z państw oddzielnie, zgodnie ze stanem świadomości społeczeństwa i w zależności od poziomu finansowania opieki stomatologicznej.
Uważam na przykład, że decyzja dotycząca zachowania obligatoryjnego stażu podyplomowego, lub odstąpienia od niego, powinna opierać się przede wszystkim na opinii środowiska stomatologicznego. Należy zapytać lekarzy, czy uważają oni, iż odbycie stażu jest korzystne i ułatwia absolwentom rozpoczęcie samodzielnej praktyki zawodowej. Ewentualna likwidacja stażu nie może być decyzją o charakterze wyłącznie ekonomicznym, na przykład z uwagi na oszczędności dla budżetu państwa.
Oczywiście, oprócz stażu istnieje także stałe doskonalenie zawodowe lekarzy dentystów, które w wielu państwach europejskich jest obecnie obowiązkowe. Szybki rozwój nauki w branży stomatologicznej wymusza ciągłe dokształcanie się.
Jako zwolennik rozwiązań liberalnych, optuję za rozwiązaniem, zgodnie z którym należy promować taki system doskonalenia zawodowego, w którym lekarze dentyści uczestniczą dobrowolnie. Większość z nich zdaje sobie sprawę z tego, że kształcenie jest niezbędne do właściwego wykonywania zawodu. Sądzę, że to lepszy system niż nałożenie obligatoryjnych rozwiązań w oparciu o narzucone z góry przepisy.

Dr Gerhard Seeberger: Trzeba odrzucić filozofię „drill-and-fill". Stomatologia się zmienia, umiemy coraz więcej, a technologie pozwalają dentystom na wypracowanie nowych modelów leczenia. Dentyści chętnie inwestują w nowoczesny sprzęt. To dobrze, dzięki temu zabiegi stają się bezpieczniejsze. Jest jednak obawa, że pośród nowinek technicznych gubimy pacjenta. Wielu z nich nie interesuje to czym pracujemy, chcą być otoczeni opieką ekspertów, wymagają prostej, ale fachowej informacji, oczywiście poza tą, którą mogą samodzielnie wyszukać w internecie.
Zmianę postawy, w której pacjent jest bezosobową jednostką, uważam za największe wyzwanie dla dentystów. Pamiętajmy, że nie osiągniemy sukcesu bez umiejętności komunikacji z pacjentem. Chciałbym aby wielu dentystów zrozumiało, że stomatologia to intelektualny zawód.

POLECAMY W SERWISACH