PARTNER PORTALU
partner portalu

Dentysta? Chętnie, ale mnie nie stać

szaft
10-04-2015, 11:11
Dentysta? Chętnie, ale mnie nie stać Amerykanie chcieliby chodzić regularnie do dentysty, ale ich na to nie stać (fot. Fotolia)
40 proc. mieszkańców USA przyznaje, że ma ograniczony dostęp do opieki stomatologicznej lub z niej nie korzysta z powodów finansowych. Dwa razy tyle obywateli wie, że odkładanie w czasie wizyty u dentysty, najczęściej kończy się koniecznością głębszego sięgnięcia do portfela. Stomatologów z powodów finansowych omijają także Polacy.

Z badania przeprowadzonego przez Aspen Dental, w którym wzięło ponad 1000 dorosłych osób wiadomo również, że 4 na 10 obywateli nie posiada ubezpieczenia dentystycznego, a 1 na 5 wyżej od naprawy uzębienia stawia naprawę samochodu, elektroniki czy sprzętów domowych.
Jednocześnie, aż połowa respondentów twierdzi, że chętnie odwiedzałaby dentystę regualarnie, jeżeli byłoby ich na to stać.

Autorzy badania informują także, że każdego roku szpitale w USA przyjmują ponad 2 miliony pacjentów z bólem zębów, co amerykański system zdrowia kosztuje miliard dolarów.

Jak w Polsce?

Przypomnijmy, że według danych Głównego Urzędu Statystycznego, najważniejszą przyczyną zaniechania leczenia stomatologicznego Polaków w 2013 r. były właśnie aspekty finansowe. Z tej przyczyny z wizyty u dentysty zrezygnowało 48,4 proc. gospodarstw.

Ciekawych informacji dostarcza nam również statystyka Eurostatu. Na pytanie czy zdarzyło się, że w ciągu ostatniego roku nie poddaliście się leczeniu stomatologicznemu wyłącznie z powodu braku odpowiednich środków finansowych, twierdząco odpowiedziało 4,2 proc. ankietowanych Polaków.

W porównaniu z Wielką Brytanią, Finlandią, czy Czechami, gdzie odsetek odpowiedzi twierdzących wynosił odpowiednio 0,5; 0,7 i 0,8 proc. to niepokojące dane. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że na tak zadane pytanie twierdząco odpowiedziało aż: 20,0 proc. Łotyszy, 11,8 proc. Rumunów, 11,2 proc. Islandczyków, czy 10,1 proc. Bułgarów - Polacy wypadają w tej statystyce dość przyzwoicie. Jesteśmy poniżej średniej unijnej. Średnia z 28 państw UE jest o 0,1 proc. wyższa niż określona dla Polski.
Polacy z 4,2 proc. obywateli, którzy nie mają pieniędzy, aby pójść do dentysty, prezentują się znakomicie, chociażby w porównaniu do Norwegów (9,6 proc.), czy Szwedów (9,3 proc.).

Warto przy tej okazji przytoczyć dane zawarte w badaniu „Diagnoza Społeczna", przeprowadzonym przez zespół prof. Janusza Czaplińskiego w 2013 r. Wynika z niego, że w 2013 r. z leczenia zębów z powodów finansowych zrezygnowało 16,2 proc. gospodarstw domowych. W 2007 r. było ich 21,5 proc.

Najczęściej z leczenia zębów i wykonania protez rezygnują członkowie gospodarstw utrzymujących się z niezarobkowych źródeł - odpowiednio 53,4 i 51,6 proc. Tradycyjnie problemy ze sfinansowaniem leczenia stomatologicznego lub protetycznego mają także renciści. Najrzadziej taką decyzję podejmują osoby pracujące na własny rachunek.

Jeżeli chodzi o typ gospodarstwa domowego, z leczenia zębów i protez najczęściej rezygnują (z przyczyn finansowych) rodziny niepełne 33,3 proc. i 32,8 proc.

Z wymienionych usług najczęściej rezygnują mieszkańcy wsi (odpowiednio 26,4 proc. i 29,6 proc.) i województwa warmińsko-mazurskiego (35,2 proc. 40,0 proc.).

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH