PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Dentobusy widma

ms
16-04-2018, 09:59
Dentobusy widma Dentobusy są, ale nie jeżdżą (foto: pixabay)
To na razie kasandryczna wizja, ale wizja ta coraz bardziej ociera się o rzeczywistość. W Małopolsce już miał być podpisany kontrakt na leczenie w dentobusie, ale wszystko trzeba zaczynać od nowa.

Co się stało? To, przed czym przestrzegali lekarze dentyści - nie będzie chętnych do pracy w dentobusach.

W przypadku woj. małopolskiego co prawda chętny się znalazł, ale na wyjątkowo krótko i zanim jedyny świadczeniodawca, który przystąpił do ogłoszonego przez NFZ konkursu, podpisał kontrakt - dentysta się wycofał.

W tej sytuacji sam kierowca i personel pomocniczy mobilnego gabinetu dentystycznego to za mało, aby można było wcisnąć starter samochodu.

Dyrekcja tarnowskiego MCM, pomimo wzmożonych wysiłków – nie znalazła nikogo, kto chciałby podjąć się objazdowego leczenia dzieci. Ponoć były osoby zainteresowane mobilną formą służenia pomocą dentystyczną, ale dorywczo, po kilka dni w miesiącu. Nikt nie chce regularnie dzień w dzień jeździć po powiatowych drogach Małopolski.

Patowa sytuacja wynika z tego, że dentyści nie chcą całymi dniami podróżować, bo w tym czasie mogą zarabiać pieniądze we własnej praktyce stomatologicznej. Dentyści wietrzą także problemy w związku z brakiem precyzyjnych regulacji co do zgody rodziców na leczenie ich dzieci – i co ważniejsze – wymogu obecności opiekuna prawnego podczas pobytu małoletniego w dentobusie.

Ministerstwo Zdrowia bagatelizowało problem uważając, że jakoś to będzie. Dentyści jednak nie chcą odpowiadać przed sądem za łamanie prawa w przypadku gdyby pojawiły się jakiekolwiek problemy (np. powikłania po leczeniu, na które nie byłoby formalnej zgody rodzica).

Małopolski NFZ ogłosił kolejny konkurs na świadczenie usług w dentobusie. Oferty można składać do 26 kwietnia.

- Od początku powtarzam, że dentobusy to chybiony pomysł. Trudno mówić o jakiejkolwiek ciągłości leczenia, skoro dentobus w jednym miejscu będzie pojawiał się raz czy dwa razy na pół roku. Zdecydowanie bardziej właściwe byłoby wykorzystanie tych środków na utworzenie stacjonarnych gabinetów i zakontraktowanie w nich świadczeń – stwierdził w rozmowie z portalem krakow.naszemiasto.pl lek. dent. Robert Stępień, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Krakowie.

W jego ocenie, za 24 mln zł utopionych w dentobusy można by wyposażyć nawet 200 punktów dentystycznych w szkołach. Obecnie jest ich zaledwie 400.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH