PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu

Dentobusy erzac gabinetów w szkole?

ms
16-02-2018, 11:20
Dentobusy erzac gabinetów w szkole? Dentobus czy dentysta w szkole> (foto: pixabay)
Taką tezę postawiono w serwisie sonar@wyborcza.pl, w którym – trzeba to wyjaśnić - dominują wątki krytykujące dokonania rządu.

W szkołach dentysta to rzadkość. A raczej takiego brak. Rząd wymyślił, by zamiast gabinetów powołać do życia... dentobusy – piszą autorzy publikacji i przypominają, że jesienią 2015 r. Beata Szydło, kandydatka na premiera, obiecywała powrót do szkolnych gabinetów. Jako przykład podała małopolską gminę Pcim, która od wielu lata finansuje opiekę dentystyczną w szkołach. Zapowiadała, że fundusze będą pochodzić z budżetu państwa. Po stronie gminy byłyby: lokal i wyposażenie. Mówiła, że pomysł będzie mało kosztował – ok. 150 tys. zł rocznie za utrzymanie gabinetu.

W Sonarze czytamy m.in.: PiS jednak zmienił zdanie i planuje wprowadzić dentobusy - 16 w każdym województwie. Przynajmniej tak było za kadencji Konstantego Radziwiłła, może prace w resorcie nowego ministra Łukasza Szumowskiego się zmienią - czas pokaże.

W publikacji poruszono także wątek, że dentobusy były krytykowane nawet wewnątrz PiS, m.in. przez posła Andrzeja Sośnierza : 16 dentobusów nie rozwiąże problemu. To miałoby sens tylko wtedy, kiedy taki dentobus byłby, powiedzmy, co poniedziałek w wioskach A i B, a co wtorek w C i D i tak dalej. Żeby to było na stałe i pacjenci wiedzieli, kiedy mogą przyjść się leczyć, i żeby to leczenie miało ciągłość. Ale ile trzeba by dentobusów, żeby obsłużyć dzieci z wszystkich wiosek na Mazowszu? Tymczasem jest jeden dentobus na województwo.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH