PARTNER PORTALU
partner portalu

Deklaracja w sprawie poprawienia zdrowia jamy ustnej Polaków – hit czy kit?

ŁS
11-04-2014, 08:06
Deklaracja w sprawie poprawienia zdrowia jamy ustnej Polaków – hit czy kit? Deklaracja na rzecz poprawienia zdrowia jamy ustnej Polaków – hit czy kit? (źródło: Fotolia/PTWP)
Europa zwiera szyki w walce z problemami zdrowia jamy ustnej. Powołana do życia Platforma na rzecz lepszej ochrony zdrowia jamy ustnej Europejczyków zmobilizowała także Polaków. Podpisana podczas 12. Kongresu Stomatologów Polskich Deklaracja na rzecz poprawienia zdrowia jamy ustnej Polaków to inicjatywa, która z założenia odmienna jest od innych, mniej lub większych akcji środowisk stomatologicznych. –Domagamy się zmian systemowych, które na trwałe zmienią stan zdrowia jamy ustnej Polaków – podkreślają inicjatorzy dokumentu.

Oczywiście nikt ze zgromadzonych sygnatariuszy Deklaracji nie deprecjonował innych inicjatyw, które promują zdrowie jamy ustnej. - To dobre pomysły, jednak w wielu przypadkach, tam gdzie kończy się budżet, kończy się akcja i nic po niej nie pozostaje - podkreślali.

Z Deklaracją na rzecz poprawienia zdrowia jamy ustnej Polaków ma być inaczej, głównie dlatego, że do realizacji większości z nich potrzebne są decyzje najważniejszych osób z Wiejskiej czy Miodowej w Warszawie.

Postulaty spisane w Deklaracji koncentrują się na trzech podstawowych obszarach.

- Liczymy, że uda nam się je zrealizować do 2020 roku - mówił prof. Bartłomiej W. Loster, szef Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego. 

Poprawa systemu zbierania danych

Autorzy deklaracji zwracają uwagę na konieczność stworzenia stałej, finansowanej przez UE, europejskiej sieci zbierania i kontroli danych dotyczących zdrowia jamy ustnej, wypracowania spójnej metody oraz stworzenia systemu zgłaszania danych. Na czym dokładnie ma on polegać nie wiadomo. Wiemy natomiast, że Polska jest jednym z 15 państw w Unii Europejskiej, które gromadzi takie dane regularnie od 1997 r. W niektórych kwestiach możemy nawet nazwać się liderami - jako jedyny kraj wiemy ile osób powyżej 65. roku życia ma własne uzębienie (co najmniej 21 zębów).

Działanie na rzecz profilaktyki

Spośród wielu ogólnych postulatów sformułowanych w tym zakresie (np. zapewnienia dostępu do opieki stomatologicznej dla wszystkich według potrzeb), uwagę zwraca pomysł stworzenia stałego mechanizmu koordynacji działań w Europie. Miałby on ułatwić współpracę resortów zdrowia, samorządów lekarskich, konsultantów w dziedzinach stomatologicznych z członkami Komisji Europejskiej.
Na krajowym podwórku miałyby pojawić się zespoły ds. zdrowia jamy ustnej. Składałby się on m.in. ze stomatologów, higienistów dentystycznych czy pielęgniarek.
Deklaracja podkreśla rolę lekarzy dentystów w profilaktyce chorób ogólnych, w tym np. walki z paleniem. Sygnatariusze wzywają stomatologów do aktywności w rozpoznawaniu nowotworów jamy ustnej.
W dokumencie zawarto również pomysł włączenia problemów zdrowia jamy ustnej do krajowych programów nauczania kadr medycznych (lekarze, farmaceuci, pielęgniarki itp.)

Edukacja i podnoszenie świadomości

To najbardziej enigmatyczny zbiór postulatów. Są ambitne, ale nie dają nawet najmniejszej nadziei kto i kiedy miałby się zająć ich realizacją. Autorzy deklaracji domagają się opracowania programów profilaktycznych zdrowia jamy ustnej, obejmujących szkoły podstawowe i średnie, a także opracowania narodowych kampanii promujących zdrowie jamy ustnej. W trakcie debaty jak bumerang wrócił temat dentobusów, które zdaniem prof. Barbary Adamowicz-Klepalskiej, konsultanta krajowego w dziedzinie stomatologii dziecięcej, miałyby być mocnym wsparciem w walce z próchnicą, szczególnie wśród dzieci. Prof. Klepalska zdradziła, że w ostatnich tygodniach przekazano jej informacje z resortu zdrowia, że pieniądze na sfinansowanie mobilnych gabinetów dentystycznych podobno są.

Kto podpisał?

Na pytanie, kogo będziemy rozliczać z realizacji postulatów, nie otrzymaliśmy konkretnej odpowiedzi. Autorzy deklaracji chcą aby w pracę włączyli się zarówno politycy, lekarze dentyści i inne środowiska medyczne jak i sami Polacy. Ostatecznie pod dokumentem podpisy złożyło zaledwie kilka osób m.in.: prof. dr hab. Bartłomiej W. Loster, prof. dr hab. Barbara Adamowicz-Klepalska, prof. dr hab. Marek Ziętek i dr hab. n. med. Dorota Olczak-Kowalczyk oraz kilku dziennikarzy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH