PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu partner portalu

Czy jest potrzebna specjalizacja z medycyny estetycznej?

en
28-11-2018, 14:14
Czy jest potrzebna specjalizacja z medycyny estetycznej? Zabieg czy usługa upiększania ust? (fot. pixabay)
Medycyna estetyczna - to tylko "beauty business", czy "prawdziwa" dziedzina medycyny? Na konferencji zorganizowanej przez Naczelną Radę Lekarską i Naczelną Radę Adwokacką zastanawiano się nad potrzebą (o ile taka istnieje) stworzenia specjalizacji z medycyny estetycznej.

Konferencję otworzyło wystąpienie dr. Grzegorza Wrony, Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej NIL. Podkreślał on, że nie widzi potrzeby, by specjalizację z medycyny estetycznej tworzyć. O braku takiej potrzeby najlepiej  świadczy chociażby fakt, że do tej pory nie powstała nawet definicja medycyny estetycznej, która określałaby jasno zakres jej działania. Tymczasem w Polsce przepisy sankcjonują 77 specjalizacji lekarskich i 9 specjalizacji lekarsko -dentystycznych.

W opinii dr. Grzegorza Wrony, zabiegi medycyny estetycznej są wykonywane nielegalnie, ponieważ nie można w ich przypadku mówić o leczeniu. Nie ma jednak wątpliwości, że tego rodzaju zabiegi są oczekiwane. Bardzo duża grupa pacjentów chce się tego typu zabiegom poddawać i wobec tego należałoby dyskutować nad koniecznością nadania im tzw. wtórnej legalności. Bez wątpienia zabiegi medycyny estetycznej powinny być przeprowadzane zgodnie z zasadami sztuki lekarskiej. A te zna każdy lekarz posiadający prawo wykonywania zawodu.  Ponadto  nie mam żadnych wątpliwości, że w zakresie tych zabiegów obowiązuje lekarzy niesłychanie rzetelne (o wiele bardziej staranne niż w rutynowych zabiegach leczniczych), w pełni zrozumiałe dla pacjenta poinformowanie o tym, jak zabieg będzie przebiegał i o jego skutkach oraz możliwych powikłaniach.

Co więcej, lekarz musi uzyskać konieczną pisemną zgodę pacjenta. Ale czy rzeczywiście jest to zgoda? Może bardziej jest to wniosek pacjenta, bo przecież dotyczy zabiegu, który nie jest zabiegiem leczniczym, zastanawiał się dr Wrona.  

Jednak z tym poglądem nie zgadzała się adwokat dr Agnieszka Zemke-Górecka, dziekan Izby Adwokackiej w Białymstoku. 

Wniosek czy zgoda na zabieg medycyny estetycznej
- Nie należy zgody zastępować wnioskiem pacjenta, bowiem wniosek jest pobożnym życzeniem (chciałbym, aby tak było). Natomiast zgoda jest przyjęciem na siebie niepożądanych konsekwencji zabiegu medycznego. I właśnie zgoda sprawia, że zabieg staje się legalny, utrzymywała dr Zemke-Górecka.

Zapadło kilka orzeczeń sądu w tej kwestii. Pomimo, że świadczenie medyczne zostało wykonane z aktualną wiedzą medyczną, ale nie była na nie wyrażona świadoma zgoda pacjenta - sąd orzekł, że były to świadczenia nielegalne, za które grozi odpowiedzialność karna i cywilna, ponieważ zabieg prowadził do naruszania praw pacjenta, wyjaśniała prawniczka.

Dr Zemke-Górecka przytaczała definicję specjalizacji, jako "zestaw wiedzy i umiejętności potrzebnych do wykonywania określonych zadań zawodowych". A ten kto skończył medycynę ma odpowiednią wiedzę, co odróżnia go od kosmetologa, czy kosmetyczki. Lekarz zna anatomię, wie jakie skutki uboczne może wywołać błąd, wie co zrobić gdy pacjent dozna wstrząsu wskutek podania środka, na które jego organizm reaguje uczuleniem i to lekarz wie, jak leczyć powikłania.

- Jestem bardzo dużą przeciwniczką tego co się dzieje na "beauty rynku", kosmetyczki i kosmetolodzy dokonują zabiegów z zakresu medycyny estetycznej, wykonują zabiegi botoksem i  laserem, a to przecież jest  ingerencja w ciało człowieka, podkreślała dr Zemke-Górecka.

Świadczenie czy tylko usługa medyczna
Na pytanie czy zabiegów medycyny estetycznej nie należałoby klasyfikować jako usług medycznych próbowała odpowiedzieć  Jolanta Orłowska Heitzman, prezes Polskiego Towarzystwa Prawa Medycznego i  Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w kadencji 2006-2013. W jej opinii medycyna estetyczna zajmuje się jedynie zapewnieniem wysokiej jakości życia ludziom zdrowym, w odróżnieniu od medycyny naprawczej czy rekonstrukcyjnej, które zajmują się ludźmi chorymi.

Medycyna estetyczna to tak naprawdę jedynie upiększanie ciała i likwidowanie mankamentów, które źle wpływają na psychikę, choć nie powodują zmian chorobowych. Skoro tak, to ta medycyna działa na psychikę, a nie na schorzenia somatyczne i dlatego termin świadczenie zdrowotne powinien być zarezerwowany wyłącznie dla medycyny rekonstrukcyjnej i naprawczej, stwierdziła lek. Jolanta Orłowska Heitzman. 

Zabieg konieczny, czy wprost przeciwnie
Dr n med. Jerzy Friediger, członek Prezydium NIL ocenił, że z medycznego punktu widzenia zabiegi medycyny estetycznej można kwalifikować jako "niekonieczne". Tyle że w przekonaniu człowieka, który im się poddaje, oczywiście są one niezbędne. Jednak zastanawiając się nad tym problemem jako  chirurg, myślę że często przy części zabiegów z zakresu medycyny estetycznej  lepszy byłby psychoterapeuta. Widziałem bardzo wiele osób, które poddały się zabiegom medycyny estetycznej i potem były w  stanie, który wymagał interwencji medycyny naprawczej. Zabieg  będący ingerencją w tkankę, naruszający ciągłość tkanki, jak każda ingerencja, jest obciążony ryzykiem powikłań. Jestem przekonany, że nie warto się na te powikłania narażać, poprawiając nierzadko błahe defekty urody, pointował dr Friediger.

Czy pacjent ma prawo żądać wykonania zabiegu?
Odpowiadając na to pytanie lek. dent. Andrzej Cisło, wiceprezes NRL powołał się na Kodeks Etyki Lekarskiej, w którym zapisane jest, że lekarz ma swobodę wyboru w zakresie metod postępowania, które uzna za najskuteczniejsze. Powinien jednak ograniczyć czynności medyczne do rzeczywiście potrzebnych choremu zgodnie z aktualnym stanem wiedzy.

- Gdybyśmy więc przyjęli punkt widzenia proponowany przez dr Heitzman i dr. Friedigera, to można by powiedzieć, że skoro są to zabiegi niekonieczne, lekarz nie powinien się ich podejmować, bowiem zgodnie z zapisem Kodeksu Etyki Lekarskiej - ma ograniczyć czynności. Jednak warto wziąć pod uwagę definicję zdrowia w ujęciu Światowej Organizacji Zdrowia, a to nic innego jak dobrostan psychiczny fizyczny i społeczny! Lekarze nie mogą bagatelizować faktu, że dla człowieka mającego wadę urody, nawet obiektywnie względną, może stanowić wielki problem (szczególnie młodzież przeżywa defekty urody). Należałoby się zastanawiać, czy ten człowiek nie jest chory i nie wymaga medycznej ingerencji, skoro wada jest przyczyną obniżenia dobrostanu psychofizycznego i jeszcze na dodatek ma skutki społeczne, stwierdził Andrzej Cisło.

Z takim jednak podejściem nie zgodził się  prof. Paweł Łuków, kierujący Centrum Bioetyki i Bioprawa w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. W opinii etyka definicja zdrowia wg Światowej Organizacji Zdrowia nie jest kierowana do lekarzy ale do władz publicznych, do których należy kształtowanie zdrowia publicznego i polityki zdrowotnej. Gdyby przejmować się dobrostanem psychicznym, to lekarz stale musiałby udzielać pomocy, mówił prof. Łuków. Czym innym jest całościowe rozumienie zdrowia osobniczego, a czym innym jest mówienie o zdrowiu jako celu polityki zdrowotnej, podsumował etyk.

Medycyna estetyczna z punktu widzenia stomatologa
Decyzja czy zabieg jest konieczny czy nie, to sytuacja dobrze znana stomatologom. Często właśnie lekarz dentysta w większym stopniu jest adwokatem pacjenta niż sam pacjent. Niekiedy na przykład do dentysty trafia osoba, która tak boi się leczenia stomatologicznego, że woli sobie usunąć wszystkie zęby i założyć dwie protezy ruchome, wyobrażając sobie, że zyska w ten sposób piękne równe zęby, a jej problemy z zębami definitywnie się zakończą. Oczywiście stomatolog odmawia wykonania takiego zabiegu, gdyż pacjent zupełnie nie orientuje się czym grozi bezzębie szczególnie w żuchwie. Tak więc to lekarz musi rozstrzygnąć, na ile  ryzyko ewentualnych powikłań zabiegu równoważy determinację pacjenta, by rozwiązać swój problem natury estetycznej.

Z punktu widzenia samorządu lekarskiego zabiegi medycyny estetycznej są zastrzeżone dla lekarzy i lekarzy dentystów. Dlaczego? Mają wyczerpującą wiedzę, a tę nabywa się w toku studiów, by dokonywać oceny sytuacji, ale także weryfikować  na przykład twierdzenia reprezentanta firmy oferującego nowy produkt, jako całkowicie bezpieczny i nie powodujący wzrostu ryzyka powikłań.

Jako stomatolog  widzę jeszcze jeden szczególny walor tej dyskusji, kontynuował Andrzej Cisło. Wychodzę z założenia, że lekarz dentysta ma pełne prawo wykonywać zabiegi z zakresu medycyny estetycznej. Niestety niewielki procent dentystów robi specjalizację, co wiąże się ze sposobem w jaki Ministerstwo Zdrowia finansuje rezydentury. Często więc stomatolog wykonuje zabiegi ortodontyczne czy implantologiczne, nie będąc ani ortodontą, ani protetykiem chirurgiem. Oczywiście jeśli dentyście przytrafi się  niepowodzenie, będzie musiał udowodnić, że zna się na medycynie estetycznej, i że miał podstawy do wykonania takiego świadczenia, dowodził przedstawiciel samorządu dentystów.

Organizatorami konferencji "Medycyna estetyczna, wyzwania prawne, etyczne i medyczne", która odbyła się 23 listopada w Warszawie, były Komisja Edukacji Prawnej NRA wraz z Ośrodkiem Bioetyki Naczelnej Rady Lekarskiej i Komisją Etyki Naczelnej Rady Lekarskiej.

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
dentysta   medycyna estetyczna  

POLECAMY W SERWISACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.