PARTNER PORTALU
partner portalu

Chorwacki pacjent na naszym fotelu raczej nie denturysta

02-07-2013, 00:02
Chorwacki pacjent na naszym fotelu  raczej nie denturysta (fto. Fotolia/PTWP)
Chorwacki pacjent na naszym fotelu raczej nie denturysta (fto. Fotolia/PTWP)
Od 1 lipca 2013 roku Republika Chorwacji jest członkiem Unii Europejskiej. Narodowy Fundusz Zdrowia przypomina polskim lekarzom, że obywatele tego pięknego kraju podlegają przepisom o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego. Oznacza to, że ubezpieczonym Chorwatom przysługuje prawo do świadczeń zdrowotnych obejmujące opiekę dentystyczną i protetyczną. Jeżeli już Chorwat usiądzie na naszym fotelu, będzie to raczej przypadek, wszak przybywa z kraju, w którym kwitnie turystyka stomatologiczna.  

Global Surgery Providers - portal, który chce pełnić rolę przewodnika po europejskich klinikach medycznych, opublikował jakiś czas temu informację dla pacjentów, którzy chcieliby skorzystać ze stosunkowo tanich, ale dobrej jakości usług stomatologicznych.  Listę państw, do których warto udać się w poszukiwaniu fachowej pomocy dentystycznej otwiera Polska, kolejne miejsca zajmują; Czechy, Węgry, Litwa, Estonia i właśnie Chorwacja.

Czy akces do UE sprawi, że chorwaccy dentyści odbiorą polskim  część denturystów np. z Wielkiej Brytanii? Nie podejmujemy się rozstrzygnąć, który kraj wygrywa w rywalizacji na zalety klimatyczno-geograficzne. Twarde dane analityków, zajmujących się branżą stomatologiczną przekonują, że chorwackie usługi mogą być konkurencyjne.

Z ocen brytyjskiej instytucji Dental Implant Advisory wynika, że na liście krajów, do których warto wyjechać w poszukiwaniu dobrych jakościowo i stosunkowo tanich implantów jest: Malta, Chorwacja, Cypr, Turcja, a nawet Zjednoczone Emiraty Arabskie. Dla DIA nie istnieją natomiast Polska, Czechy lub Węgry chociaż wiadomo, że w państwach tych turystyka stomatologiczna ma się całkiem nieźle.

Jak kształtują się ceny? W praktykach w Zagrzebiu koszt implantu dentystycznego wynosi 800 euro, korony ceramicznej 200 euro, leczenia kanałowego 50 euro, a wybielania 300 euro.

Co ciekawe, w 2014 r. w Chorwacji ceny wzrosną (wobec 2012 r.) zaledwie o 2 proc. wynika z analiz Eurostatu. Warto przy tym pamiętać, że bazą dla wyliczeń jest 2005 rok. Od tego czasu ceny u dentystów w Chorwacji wzrosną o 30 proc. Dla porównania w Polsce o 40 proc.

Co wiemy o chorwackich dentystach?

Łączna liczba czynnych zawodowo dentystów w Chorwacji, według WHO, wynosi 3 293. Oznacza to, że na 10 tys. mieszkańców przypada ich 7,3 (w Polsce 3,2). Wszyscy są absolwentami  School of Dental Medicine w Zagrzebiu. Studia stomatologiczne trwają 5 lat. Następnie absolwenci odbywają staż, który kończy egzamin. Europejski tytuł zawodowy chorwackiego lekarza dentysty brzmi: Doctor of Dental Medicine.

Co wiemy o chorwackich pacjentach?

Polacy boją się dentysty jak nit w Europie - co trzeci na stu Polaków twierdzi, że nie unikałby fotela dentystycznego, gdyby nie obawa przed bólem. W tej niechlubnej statystyce wyprzedzamy oczywiście Chorwację - w ankiecie, do dentofobii przyznaje się 1,9 proc. respondentów.

Co ciekawe Polacy wyprzedzają też Chorwatów w statystyce DMFT ( number of decayed, missing or filled teeth), czyli łącznej liczbie zębów zepsutych, ubytków i wypełnień. Polska w tej statystyce zajmuje niezbyt chlubne 126 miejsce na 145 sklasyfikowanych państw, ze wskaźnikiem DMFT na poziomie 3,2. W Chorwacji jest jeszcze gorzej wskaźnik wynosi 4,8.

POLECAMY W SERWISACH