PARTNER PORTALU
partner portalu

Biegli sprawdzają czy dentystka popełniła błąd w sztuce

Gazeta Wyborcza/szaft
03-10-2013, 11:56
Biegli sprawdzają czy dentystka popełniła błąd w sztuce Biegli sprawdzają czy dentystka popełniła błąd w sztuce (Fot. Fotolia)
Biegli z zakresu stomatologii sprawdzą czy podczas zabiegu w jednym z kieleckich gabinetów stomatologicznych doszło do popełnienia błędu w sztuce lekarskiej. Pacjentka zarzuca stomatolożce, że ta najpierw zostawiła igłę w jej zębie, a następnie utrudniała dostęp do dokumentacji medycznej.

Pacjentka - Pani Helena, w 2009 roku leczyła kanałowo ząb w jednym z kieleckich gabinetów. Jak opowiada „Gazecie Wyborczej", od samego początku czuła, że podczas zabiegu jest „coś nie tak". Ząb bolał w czasie zabiegu i po nim, nie pomagały nawet antybiotyki, które przepisała dentystka.

Jakiś czas później kobieta trafiła do innego gabinetu. Dentysta stwierdził silny stan zapalny i zdecydował się na ekstrakcję zęba. Kobieta twierdzi, że wówczas wyjęto z dziąsła fragment złamanej igły i to - zdaniem pani Heleny - miało być przyczyną dotkliwego bólu. Stomatolog nie wpisał tego jednak do dokumentacji medycznej.

Pacjentka wróciła do przychodni, w której rozpoczęły się jej problemy. Próbowała wyjaśnić sprawę, jednak to się nie udało. Tak samo jak otrzymanie dokumentacji medycznej oraz zdjęcia zęba.

Sprawa trafiła do rzecznika praw pacjenta oraz rzecznika odpowiedzialności zawodowej Świętokrzyskiej Izby Lekarskiej. Rok temu pacjentka otrzymała pismo od Barbary Kozłowskiej, rzecznika praw pacjenta, która stwierdziła naruszenia praw pacjenta przez dentystkę „w zakresie prawa do dostępu do dokumentacji medycznej".

Rzecznik odpowiedzialności ŚIL zgodził się z tym wnioskiem i zwrócił się do sądu lekarskiego o ukaranie dentystki. Sprawy jeszcze nie było.

Pacjentka skierowała sprawę także do prokuratury Kielce-Wschód. Jest przekonana, że dentystka sfałszowała dokumentację medyczną. Po zasięgnięciu opinii biegłych postępowanie zostało umorzone. Pacjentka złożyła zażalenie. Sąd Rejonowy w Kielcach stwierdził, że opinia biegłych nie wyjaśniła, czy w zębie poszkodowanej dentystka mogła zostawić złamaną igłę.

Jak informuje „GW" śledztwo wznowiono, ale pod innym kątem. Już nie fałszowania dokumentacji, tylko możliwego błędu w sztuce lekarskiej. - 28 czerwca postępowanie zostało zawieszone - informuje „GW" Zyta Wanat, wiceszefowa Prokuratury Rejonowej Kielce-Wschód. Śledczy wystąpili bowiem o kolejną opinię, tym razem od specjalistów z Łodzi. - Sprawy o błędy w sztuce lekarskiej są długotrwałe. Spodziewamy się, że ta opinia wpłynie po mniej więcej roku od naszego wystąpienia - zapowiada prokurator Wanat.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH