PARTNER PORTALU
partner portalu

Andrzej Baszkowski (NRL): dopłaty do leczenia doprowadzą do nierówności wśród stomatologów

ŁS
14-03-2014, 07:53
Andrzej Baszkowski (NRL): dopłaty do leczenia doprowadzą do nierówności wśród stomatologów Andrzej Baszkowski: dopłaty do leczenia doprowadzą do nierówności wśród stomatologów (Fot. NIL)
Narodowy Fundusz Zdrowia wyliczył, że koszt finansowania wypełnień z użyciem kompozytowych materiałów światłoutwardzalnych, zamiast obecnie finansowanych wypełnień z użyciem amalgamatu rtęci, spowodowałoby wzrost kosztów świadczeń stomatologicznych o kwotę ok. 420 mln zł, czyli o ok. 23 proc. środków przeznaczonych na finansowanie świadczeń stomatologicznych. Takiej kwoty nie ma, w zamian proponuje trzy scenariusze współpłacenia za leczenie stomatologiczne przez pacjenta. - Z dopłatami to nie taka jednoznaczna sprawa. Po dyskusjach Komisja Stomatologiczna NRL przegłosowała, że jest przeciwna dopłatom. I ta decyzja obowiązuje do dziś – mówi infoDENT24.pl dr n. med. Andrzej Baszkowski, przewodniczący Grupy Roboczej ds. Negocjacji Kontraktów Stomatologicznych z NFZ.

Skąd taka decyzja?

- Przede wszystkim dopłaty doprowadzą do nierówności wśród stomatologów. W lepszej sytuacji znajdą się ci lekarze, którzy mają kontrakt z NFZ, a więc za poszczególne wykonane świadczenia otrzymują zapłatę z Funduszu i teraz dodatkowo dostawaliby dopłaty od pacjentów. Lekarz pracujący tylko w swoim gabinecie bez kontraktu, a więc zupełnie indywidualnie, przyjmowałby pacjenta, który pokrywałby całą cenę świadczenia. Czyli pacjent byłby w gorszej sytuacji od chorego przyjmowanego w gabinecie kontraktowym, bo płaciłby za to samo świadczenie więcej. Oczywiste, że gdyby miał do wyboru te dwa gabinety wybrałby kontraktowy. Jest więc sprawą bezsporną, że jest to sytuacja daleka od uczciwej konkurencji - uważa Andrzej Baszkowski.

Drugi powód. - Nie jest jasne do jakiej wysokości ustalone zostałyby dopłaty. Czy do ceny rynkowej (rzeczywistej), czy do ceny zaniżonej, jaką w tej chwili płaci NFZ lekarzom, którzy pracują w ramach kontraktów - zastanawia się Andrzej Baszkowski,. - W drugim przypadku Fundusz zgadzając się na dopłaty uczyniłby tak dla oszczędności własnego budżetu, dla lekarzy nic by się nie zmieniło (poza użeraniem się z pacjentami, którzy nie chcieliby płacić) i dalszym antagonizowaniem obu grup lekarzy - dodaje.

Przewodniczący Grupy Roboczej ds. Negocjacji Kontraktów Stomatologicznych z NFZ Nie zastanawia się też, w jaki sposób MZ chciałoby dopłaty wprowadzić. - Jednak obojętnie jak planuje je wmontować w obowiązujący system, w żadnym projekcie nie znajdujemy odniesienia do zastrzeżeń wnoszonych przez samorząd lekarski. Tymczasem jest to decyzja bardzo ważna, nosząca niebezpieczeństwo wielkich konfliktów między lekarzami, a może nawet skutkować sprawami przed UOKiK - uważa.

Przypomnijmy, obecnie w kwestii współpłacenia prawo jest twarde. Lekarz dentysta nie może, w ramach świadczenia realizowanego na podstawie kontraktu z NFZ, oferować materiałów innych niż gwarantowane i pobierać za nie opłatę. Nie może także pobierać dopłaty do prac protetycznych lub ortodontycznych.  

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH