PARTNER PORTALU
partner portalu

Aleksandra Piotrowska: strach sprawia, że pacjent silniej odczuwa ból

ŁS
05-06-2014, 08:01
Aleksandra Piotrowska: strach sprawia, że pacjent silniej odczuwa ból Aleksandra Piotrowska: strach sprawia, że pacjent silniej odczuwa ból (źródło: archiwum prywatne)
- Występowanie strachu przed dentystą powoduje nadwrażliwość na bodźce, a tych jest w gabinecie dużo. Strach sprawia więc, że pacjent silniej odczuwa ból – wyjaśnia dr Aleksandra Piotrowska, psycholog z Uniwersytetu Warszawskiego.

Zdaniem dr Aleksandry Piotrowskiej ok. 15 proc. Polaków „nadaje się" do terapii związanej ze stresem przed leczeniem stomatologicznym. Jednocześnie zaznacza, że nie każdy pacjent, który obawia się zaglądania w jamę ustną, to tzw. dentofob.

- O dentofobii mówimy, nie wtedy kiedy człowiek boi się dentysty, tylko wtedy kiedy odczuwa taki strach, nad którym nie potrafi zapanować, taki który go paraliżuje - tłumaczy dr Aleksandra Piotrowska.

W opinii psychologa, najczęstszą przyczyną dentofobiii jest silne skojarzenie wizyty u stomatologa z bólem. W dzisiejszych czasach nie powinno się to zdarzać, a jednak takich przypadków jest bez liku. Niestety dotyczą one również dzieci.

- Znam przypadki, kiedy w trakcie leczenia dziecka dentystka mówiła: „O taki mały ubytek, nie będziemy stosować znieczulenia". Dziecko nie potrafi jeszcze zwrócić uwagi lekarzowi, że jednak go boli. A taki ból pozostaje w pamięci na długo - uważa Aleksandra Piotrowska.

Według najnowszych badań, na liście najczęstszych przyczyn stresu stomatologicznego wśród pacjentów dominują te związane z osobą lekarza dentysty: ból, obawa przed narzędziami, czy postawa stomatologa. Czy to „policzek" dla dentystów?

- Na pewno nie dla wszystkich. Wyniki uderzają przede wszystkim w publiczną opiekę stomatologiczną. Nie zapominajmy, że pacjenci negatywnymi opiniami tłumaczą strach. Mówią, że dentysta był nieuprzejmy, niedelikatny, miał kiepskie narzędzia. Zawsze jest prościej przerzucić część niepowodzenia na kogoś innego - przekonuje Piotrowska

Wielu pacjentów w trakcie wizyty stomatologicznej boi się także, ze względu na to, iż naruszana jest ich przestrzeń osobista. - Człowiek strefę intymną ma „ustawioną" na ok. 50-60 cm od siebie. U dentysty naturalnie musi być więc ona naruszana. Nie ma wyjścia. - zaznacza.

Zdaniem Aleksandry Piotrowskiej istotny jest też stan poczucia bezradności i niekontrolowania sytuacji przez pacjentów.

- Wielu dorosłych fatalnie znosi taką sytuację. Część z nich umawia się więc z dentystą, który w czasie zabiegu ma precyzyjnie, krok po kroku, wyjaśniać wszystkie czynności, które wykonuje. W ten sposób ma poczucie uzyskania częściowej kontroli nad tym co się dzieje - wyjaśnia. 

Czy istnieje jakakolwiek szansa, aby zmalał odsetek osób, które panicznie boją się dentysty?

- Kilkanaście procent Polaków, nie przeszło przez traumę stomatologii z poprzedniej epoki. Oni leczą się w zupełnie innej rzeczywistości. Myślę, ze każdym dziesięcioleciem liczba osób, które unikają stomatologa, będzie malała - uważa Aleksandra Piotrowska.

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH