PARTNER PORTALU
partner portalu

Agnieszka Ruchała-Tyszler: jesteśmy przeciwni wprowadzeniu skierowań do stomatologów-specjalistów

ŁS
12-06-2014, 11:25
Agnieszka Ruchała-Tyszler: jesteśmy przeciwni wprowadzeniu skierowań do stomatologów-specjalistów Agnieszka Ruchała-Tyszler: jesteśmy przeciwni wprowadzeniu skierowań do stomatologów-specjalistów (źródło: archiwum prywatne)
- Byłoby to kolejne narzędzie w ręku Narodowego Funduszu Zdrowia – uznali lekarze dentyści z Komisji Stomatologicznej Naczelnej Rady Lekarskiej i opowiedzieli się za niezmienianiem obecnego stanu prawnego.

Ministerstwo Zdrowia zwróciło się z prośbą do KS NRL o zaopiniowanie projektu ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych za środków publicznych. W tym dokumencie ważą się losy wprowadzenia skierowań do dermatologa i okulisty, czego Narodowy Fundusz Zdrowia domaga się już od wielu lat.

- W tym kontekście pojawiła się propozycja, aby samorząd lekarski, zgłaszając uwagi do projektu, zaopiniował wprowadzenie obowiązku posiadania skierowania do lekarzy dentystów specjalistów - wyjaśnia infoDENT24.pl dr n. med. Agnieszka Ruchała-Tyszler, wiceprezes NRL.

Jak wyjaśnia szefowa KS NRL, skierowania do lekarzy dentystów specjalistów miałyby porządkować proces tworzenia list oczekujących na świadczenia danej specjalności i skróciłyby kolejki osób oczekujących. Tym samym wyeliminowałyby przypadki wpisywania się przez pacjentów na więcej niż jedną listę oczekujących na to świadczenie (np. ortodoncja czy protetyka).

Dentyści z samorządu przeanalizowali temat i doszli do kilku kluczowych wniosków.

- Jeśli pewna grupa świadczeń może z powodzeniem być wykonana przez lekarza dentystę bez specjalizacji, to okoliczność ta może przemawiać za wprowadzeniem skierowania. Wówczas do specjalisty kierowane byłyby tylko trudniejsze przypadki np. pacjentów, u których istnieje większe ryzyko komplikacji. Pozostałe przypadki mogą być leczone u lekarza dentysty nie posiadającego specjalizacji - tłumaczy Agnieszka Ruchała-Tyszler.

Istnieje jednocześnie wątpliwość, czy istniejąca sytuacja, kiedy nie ma skierowań, faktycznie powoduje tworzenie się dużych kolejek do specjalisty.

Stomatolodzy zastanawiali się także, czy skrócenie kolejek do specjalisty miałoby się odbyć kosztem wydłużenia kolejek do niespecjalisty, a także, kto miałby te skierowania wydawać. Doszli do wniosku, że opieka stomatologiczna odbywa się na innych prawach niż opieka w ramach POZ ( lekarz rodzinny, stawka kapitacyjna) w związku z tym, kto miałby płacić lekarzowi dentyście za wystawienie skierowania? 

- W takiej sytuacji część środków finansowych na leczenie będzie przeznaczona na zakup porad (niespecjalistycznych), a wówczas może to skutkować zmniejszeniem dostępu do specjalistycznego leczenia stomatologicznego. NFZ będzie musiała sfinansować procedurę, której obecnie nie musi, ponieważ pacjent sam udaje się do specjalisty - wyjaśnia wiceprezes NRL.

Po szczegółowej analizie problemu, a także biorąc po uwagę, że skierowanie byłoby kolejnym narzędziem w ręku Narodowego Funduszu Zdrowia, Komisja Stomatologiczna NRL opowiedziała się za tym, aby nie zmieniać istniejącego stanu prawnego.

O skierowaniach czytaj także:

Skierowania do dentysty - co z pacjentami leczonymi prywatnie 

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH