PARTNER PORTALU
partner portalu

Żujący gumę są lepsi

dailymail.co.uk, ms
12-02-2015, 11:17
Żujący gumę są lepsi Żujesz gumę - jesteś sympatyczniejszy
Żucie gumy, chociaż pomocne w usuwaniu chorobotwórczych bakterii, nie należy do zwyczajów uznawanych za zachowanie w stylu wersalskim, tymczasem przeprowadzono eksperyment, który pokazuje, że żucie gumy daje coś więcej.

Rzecz działa się w Museum of Contemporary Art w Buenos Aires. Odwiedzający galerię widzowie napotykali na swojej drodzę niecodzienną ekspozycję złożoną z kilku par ... identycznych bliźniaków, identcznie ubranych, identycznie siedzących, po prostu identycznych, z jedną, jedyną różnicą, jeden z bliźniaków żuł gumę, drugi nie.

Przy każdej napotkanej parze identycznych osób zwiedzający musieli odpowiedzieć na dwa pytania. I tak przy bliźniakach przebranych za policjantów pierwsze pytanie brzmiało: kto z tej dwójki wypisałby ci wyższy mandat? Prawie wszyscy wskazywali na policjanta, który gumy nie żuł. Podobna odpowiedź padała najczęściej na pytanie o wskazanie większego służbisty,

Przy dwójce osób wyglądających jak bizmensmeni należało odpowiedzieć, który z bliźniaków szybciej wyrzuciłby ciebie z roboty, gdybyś poprosił o podwyżkę. Mniej przychylny do żądań finansowych - w ocenie gości muzeum - był człowiek nie żujący gumy. Z kolei bardziej pobłażliwy dla niedociągnięć pracowniczych mialby być ten co gumę żuł.

Przy parze nastolatek pytano, która z dziewcząt częściej zapraszana jest na imprezy towarzyskie. Oczywiście wybór padał najczęściej na osobę z gumą w ustach. Z kolei jej bliźniaczaka była tą osobą, któa - w ocenie patrzących - lepsza była w grze w szachy.

Przy parze młodzieńców pytanie brzmiało, który z tej dwójki ma więcej przyjaciół. 80 proc. pytanych wskazywało na tego żującego gumę. Na kolejne pytanie który z nich - w twojej ocenie - lepiej sprawdza się w roli kochanka? 90 proc. odpowiadało „To ten z gumą w ustach".

Podczas eksperymentu pytania zadano 481 osobom, 74 proc. z nich wskazywało w konotacjach pozytywnych na osoby żujące gumę.

Więcej: dailymail.co.uk

Podobał się artykuł? Podziel się!

POLECAMY W SERWISACH