PARTNER PORTALU
partner portalu

Studium przypadku wokalisty VooVoo

25-04-2013, 00:01
Studium przypadku wokalisty VooVoo (fot. Wikipedia.org)
Studium przypadku wokalisty VooVoo (fot. Wikipedia.org)
O tym, jak istotna jest właściwa opieka dentystyczna, przekonał się lata temu dotkliwie Wojciech Waglewski, muzyk, kompozytor, wokalista popularnego zespołu Voo Voo. Jego historia pokazuje jak bardzo w ostatnich latach zmieniła się polska stomatologia.

Obecnie polska opieka dentystyczna stoi na wysokim poziomie, stosując w codziennej praktyce najnowsze na świecie zdobycze techniki stomatologicznej. Jeszcze 30 lat temu pozostawiała  jednak wiele do życzenia. To właśnie w latach 80., jak opowiada Wojciech Waglewski w wywiadzie dla Tygodnika Powszechnego, artysta - za namową znajomego - trafił na fotel dentystyczny. Sam muzyk przyznaje, że jego uzębienie było w opłakanym stanie. Stomatolog w tej sytuacji nie zastanawiał się długo i podczas pierwszej wizyty zdecydował się na usunięcie muzykowi sześciu zębów a podczas drugiej wizyty kolejnych pięciu.

- Po pierwsze, tak się chyba nie powinno robić. A po drugie, gdyby to było dzisiaj, zęby byłyby do uratowania. No ale nic, poszło. Tyle że trzy dni później miałem wystąpić i to był w dodatku pierwszy koncert Voo Voo w Opolu. No więc śpiewam "Styksu wir" i nagle czuję, że w całej gębie mam mokro. Co się okazało? To wszystko było jeszcze świeże i puściło. Miałem gębę pełną krwi - mówił dziennikarzowi muzyk Voo Voo.

Decyzja stomatologa wydaje się wręcz błędem w sztuce, jednak w tamtych czasach była to niemal standardowa procedura pisze dziennikarz Tygodnika Powszechnego. Faktycznie, w latach 80. ubiegłego wieku głównym zabiegiem stomatologicznym, wykonywanym w gabinetach dentystycznym było zbieranie odcisków do wykonywania protez zębowych. Jak wynika ze statystyk, ponad 40 procent wizyt u dentysty związane było z przymiarką bądź zakładaniem sztucznej szczęki. Tuż za protetyką, najpopularniejsze były zabiegi chirurgiczne, związane jednak najczęściej z ekstrakcją zęba. O endodoncji słyszał mało kto.

Dziś zabiegi tak radykalne jak ekstrakcja zęba są raczej ostatecznością. Jak przyznaje sam Wojciech Waglewski, prawdopodobnie jego zęby w dzisiejszych czasach byłyby do odratowania, a w każdym razie, większość z nich.

Źródło: "Tygodnik Powszechny"/własne

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
lifeDENT   Wojciech Waglewski  

POLECAMY W SERWISACH