PARTNER PORTALU
partner portalu

Protezy Jerzego Waszyngtona

kan
07-04-2017, 12:28
Protezy Jerzego Waszyngtona Jerzy Waszyngton (fot. pixabay)
Gdy Jerzy Waszyngton składał przysięgę prezydencką, nie miał własnych zębów. Nosił źle dopasowane, zniekształcające mu twarz i sprawiające ból protezy.

Jerzy Waszyngton niemal przez całe dorosłe życie cierpiał z powodu stomatologicznych problemów.

W dniu zaprzysiężenia na prezydenta USA miał spuchnięte, obolałe dziąsła i tylko jeden naturalny ząb. Protezy które nosił "szczękały" i "kłapały", przeszkadzały wyraźnie mówić. Były wykonane z zębów końskich, oślich, krowich oraz ludzkich. W jednej ze swoich ksiąg rachunkowych własnoręcznie odnotował w 1784 r. kupno dziewięciu zębów za 122 szylingi. Zęby pochodziły najprawdopodobniej od czarnoskórych niewolników.

Pierwszy ząb stracił w wieku 24 lat. Protezy które musiał nosić, były dla niego oznaką słabości, starał się je za wszelką cenę ukrywać. I dlatego rzadko się uśmiechał, jeszcze rzadziej wybuchał śmiechem. Pewnie też z tego powodu przez długi okres jego protezy zębowe nie były eksponowane w muzeum w Mount Vernon, w posiadłości w stanie Wirginia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
SŁOWA KLUCZOWE
proteza zębowa  

POLECAMY W SERWISACH